Ja polecam Close Combat 3 (w tej chwili można kupić przez internet jej reedycję/wznowienie)
Cross of ironTo moja ulubione gra z realiów II WŚ. Przede wszystkim gra ta daje olbrzymie możliwości.
Kierujemy oddziałem złożonym z kilkunastu jednostek (chyba max 16) ich ilość zależy od naszego stopnia jako dowódcy. Jednostek lepiej nie tracić gdyż zdobywają doświadczenie w czasie walki. Bardzo ważnym elementem gry jest morale naszej armii. Gdy jest niskie nasze wojska zaczynają olewać rozkazy, uciekać, dezerterować.
Jednostki możemy ulepszać. Zestaw wojsk naszej armii często zależy od aktualnego stanu na froncie. Czyli tego czy aktualnie jest ofensywa czy też bronimy się (a trzeba to regulować samemu) Dysponujemy ograniczonymi środkami i często jest dylemat co kupić (upgradować czołg z Pkz III do IV czy kupić oddział piechoty i działo ppanc itp.).
Walka zwłaszcza pancerna została świetnie przedstawiona, jest mniej irytujących błędów nić w CC I i II (np:kręcenie się czołgów w kółko). AI jest całkiem niezłe i warto grać na najwyższym poziomie trudności.
Największym klimatem gry jest walka siłami Radzieckimi w 41 roku. Kiedy na Niemieckie czołgi odpieramy z jedną rusznicą ppanc. Jak również gra Niemcami w 45roku. Kiedy ZSRR ma już chore ilości czołgów i dział samobieżnych.
A my możemy liczyć na posiłki Hitlerjugend/zwerbowanych cywili.
Dużo można by pisać. Gra jest świetna mimo upływu lat. Polecam zwłaszcza wznowienie gry bo ma nowe kampanie i misje pojedyńcze do tego jest prosty system multi. W który można grać również kampanie. Polecam bo gra z prawdziwym przeciwnikiem to już spore wyzwanie i ludzie potrafią człowieka zaskoczyć.
PS: Chyba jedynym minusem gry jest jej liniowość (tzn. nawet zdobywając moskwę musimy się z niej potem wycofywać bo tak jest ustawiona kampania) jednak można czasem obronić się w kampanii na jednej mapie z 4/5.
Za każdym razem na polu bitwy pozostają wraki czołgów/wozów opancerzonych itp.