A mnie się pomysł na IV podoba, uwielbiam pirackie klimaty. Te wszystkie statki, bitwy morskie, ogniska na plaży, tropikalne wyspy, rum i panienki. No oczywiście wiem że seria Assassin's Creed stawia na realizm kulturowy, więc piraci nie będą raczej zaciesznymi panami jak w Risen 2, tylko wrednymi, brudnymi i zapijaczonymi bucami z olśniewająco brązowymi zębami. Myślę że ta część się uda, po klęsce III twórcy chyba się ogarną z pomysłami i stworzą coś fajnego. Trzeba być dobrej myśli. No i patrząc na trailer od Kriss, wreszcie będzie można walczyć przy pomocy dwóch broni. Tylko mam nadzieje że główny bohater nie bedzie na początku gry nawalał ostrzami jak mistrz asasynów, tak jak to było z Connorem

To troche wredne że Ezio musiał się uczyć całe życie by posiąść takie umiejętności a Indianiec już się urodził jako kozak.