Duke Nukem Forever

Dyskusje na temat gier i szeroko rozumianej rozrywki mieszczącej się w ramach powyższej kategorii.

Re: Duke Nukem Forever

Postprzez KoweK w 12 Cze 2011, 12:13

Dobra recka, koleś ma takie same odczucia do gry co ja, ale dał trochę niższą ocenę, co mnie dziwi...
Image
"kowunio jest stalkerem ubranym w sweter ochronny "wschód słońca" szukającym artefaktów w zonie szczecińskiej
legenda głosi, że zdołał ominąć korki i dostać się do centrum - żyły złota"

Wheeljack
Awatar użytkownika
KoweK
Główny Administrator

Posty: 5712
Dołączenie: 10 Cze 2005, 14:49
Ostatnio był: Dzisiaj, 01:45
Frakcja: Bandyci
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 1496

Reklamy Google

Re: Duke Nukem Forever

Postprzez Kontroler w 13 Cze 2011, 12:10

Z okazji że ukończyłem grę, to szarpnąłem się o gameplaya:



I jeszcze bonus +18
:

Image

Za ten post Kontroler otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive dorian.
Awatar użytkownika
Kontroler
Ekspert

Posty: 780
Dołączenie: 11 Lis 2009, 21:29
Ostatnio był: 24 Paź 2022, 10:53
Miejscowość: Świebodzin
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Fast-shooting Akm 74/2
Kozaki: 131

Re: Duke Nukem Forever

Postprzez Piterxd w 16 Cze 2011, 23:48

Gram w tą grę i nasuwa mi się tylko jedno - to jest gniot... Grafika biedna, grywalność słaba, gra jest nużąca, momentami wręcz irytująca. Po tylu latach spodziewałem się czegoś zupełnie innego. Ehh trzeba zagrać w starego dobrego DN3D
Image
Awatar użytkownika
Piterxd
Przewodnik

Posty: 947
Dołączenie: 20 Sty 2008, 18:15
Ostatnio był: 06 Maj 2014, 22:05
Miejscowość: Braniewo
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 181

Re: Duke Nukem Forever

Postprzez Tajemniczy w 17 Cze 2011, 18:56

Miałem to kupić ale po obejrzeniu gameplaya odechciało mi się.Wole pograć w DN MP.
Awatar użytkownika
Tajemniczy
Monolit

Posty: 2188
Dołączenie: 13 Sie 2010, 20:48
Ostatnio był: 14 Cze 2021, 19:41
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: TOZ34
Kozaki: 517

Re: Duke Nukem Forever

Postprzez KoweK w 21 Cze 2011, 14:56

http://www.cdaction.pl/news-20190/take- ... keiem.html

W skrócie: czekamy na DLC z rzeczami, które zniknęły w latach 2001-2008.
Image
"kowunio jest stalkerem ubranym w sweter ochronny "wschód słońca" szukającym artefaktów w zonie szczecińskiej
legenda głosi, że zdołał ominąć korki i dostać się do centrum - żyły złota"

Wheeljack
Awatar użytkownika
KoweK
Główny Administrator

Posty: 5712
Dołączenie: 10 Cze 2005, 14:49
Ostatnio był: Dzisiaj, 01:45
Frakcja: Bandyci
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 1496

Re: Duke Nukem Forever

Postprzez Touchdown w 21 Cze 2011, 15:08

Duke Nukem Forever. Aż głupio nie opisać swoich wrażeń, więc jedziemy.

Świat gry i fabuła
Moim największym problemem z DNF jest coś, co zauważyłem w wyciekłych materiałach po maju 2009. Miałem nadzieję, że to się zmieni w pełnej wersji, ale tak się nie stało. Mapy są puste, niemal sterylne, czegoś im brakuje. Nie wiem, czy przydałaby się jeszcze szczypta detali, więcej dźwięków środowiskowych, może więcej rzeczy dziejących się w tle. Świat jest nieco niekompletny, choć wszystko wydaje się na miejscu.

Niestety kilka innych rzeczy dokłada się do tej rysy. Przykładowo postacie - poświęcono im za mało czasu, są bez znaczenia. Fabuła chyba nie jest specjalnie ważna w takiej grze: kosmici przybyli, Duke kopie im tyłki. Ale jej prezentacja jest nie najlepsza. Nie dzieje się nic ciekawego,
:

idziemy w stronę tamy, robiąc przystanek w the Hive, co jest bez sensu, bo dzieweczki i tak są już martwe.


Jeszcze jedna uwaga krytyczna będąca jednocześnie sporym rozczarowanie. Nie ma leveli w mieście. Gra z Dukiem MUSI mieć level w mieście. Jesteśmy w Las Vegas, aż się prosi o ostrą akcję i strzelaniny na ulicach.

Różności
DNF popełnia kilka błędów obecnych w wielu strzelaninach z ostatnich lat. System checkpointów zamiast tradycyjnych sejfów rozwala eksplorację: nie ten zakręt, następny level, checkpoint nadpisany. Nie jestem fanem regeneracji zdrowia, ale co tu znowu rozdrapywać ten temat. Limit broni w ogóle mi nie przeszkadza. Oczywiście nie jest to oldschoolowe, ale przeszedłem grę już trzy razy i w ogóle mi to nie wadzi. Zmieniam bronie w locie i jest ok.

Walka
Jest zadowalająca. Dobrze jest wysyłać kosmitów na orbitę shotgunem i wysadzać ich Pipebombami. Zniszczenia otoczenia pomagają. Gra jest dosyć wymagająca, co jest plusem w dobie gier, które przy pierwszym podejściu zaczynam na najtrudniejszym poziomie i dostaje łatwą rozgrywkę. Choć niektóre fragmenty są niemal nieuczciwie trudne na Damn I'm Good.

Ufole
Bardzo dobrze, że ufoludy są wiernymi odpowiednikami swoich klasycznych poprzedników z Duke3D. Assault Commander jest zarąbisty, Octabrains są brutalne (podoba mi się jak próbują przewidywać nasze uniki). Nie pasuje mi tylko Enforcer. Teraz jest powolnym mocarzem? A gdzie jego "jaszczurza" zwinność? Chyba tą cechę przeniesiono na Pig Copów. A propos tego, o co chodzi ze świniakami? Jest ich o wiele za dużo.
:

Cały etap na pustyni wypełniony jest niemal tylko świniami
. Co prawda jest sporo ich typów, ale to nie pomaga. Szkoda, że nie ma właściwie nowych wrogów.
:

Tylko kilka robali i dwóch bossów. Właściwie trzech, ale nie liczę Octakinga. Co to jest, ogromny Octabrain? Oryginalne. Nawet nie specjalnie się czymś różni z wyjątkiem rozmiaru.


Więcej różności
Interaktywność nie jest tak szalona jak miała być, ale daje radę i pasuje do klimatu Duka. Byłem zaskoczony ilością zagadek w DNF. Pozytywnie zaskoczony, ci którzy je krytykują niech spadają na drzewo. Jest za to nieco za dużo jeżdżenia. Cała część gry w kanionach powinna być krótsza. Ale jest za to cały
:

level podwodny! To jedyne miejsce, które moim zdaniem powinno być bardziej nieliniowe. Również koncepcja łapania oddechu na bąbelkach... Sam nie wiem. Może gdybyśmy mieli zestaw do nurkowania i stacje z butlami porozrzucane tu i ówdzie... Ale i tak jest w porządku.


Grafika
Nie jest to RAGE, ale grafika stoi na dobrym, nawet bardzo dobrym poziomie. Jak ktoś twierdzi, że grafika wygląda tu na przestarzałą, to niech kupi sobie okulary. Nie jest to najwyższy poziom, ale nie rozumiem, na co tu narzekać.

Muzyka i tempo
Muzyka jest świetna. Z jakiegoś powodu bardzo przywodzi mi na myśl tą z Duke3D. Pasuje nieźle, a mroczniejsze kawałki są naprawdę klimatyczne.

Tempo gry jest ok, ale ma wady. DNF chce być Half-Life'em, ale nie udaje mu się osiągnąć idealnej równowagi pomiędzy walką, zagadkami i eksploracją. Trochę brakuje spójności. Nie jest to porażka, ale sporo dałoby się poprawić.

Klimat
Cieszy mnie, że pomimo tego, że wszyscy opisywali grę niemal jak komedię, DNF nie stracił na powadze w stosunku do Duke3D. Dla mnie DN3D zawsze był dosyć poważny. Miał otoczkę humoru, ale nie był niekończącą się parodią i dobrze, że DNF trzyma ten poziom. Humor natomiast nie zawsze na mnie działał. W kilku przypadkach myślałem: "Aha, to chyba miało być zabawne", ale nie wywołało żadnej reakcji. Nie mam negatywnych odczuć, po prostu nie wszystko na mnie zadziałało. Mam też wrażenie, że nie ma dostatecznie dużo odniesień do innych gier, kultury, itp. Mogłoby być więcej.

Koniec?
Zakończenie jest
:

rozczarowujące. Cycloid jako ostateczny boss... tja. Nie wspominając już, że do takiej gry przydałaby się bardziej epicka końcówka. Wszystko wydaje się tak pospiesznie złożone do kupy. Dobrze przynajmniej, że sama walka daje dużo frajdy.


Na koniec
Pomimo mojej krytyki, DNF sprawił mi wiele radochy. Nie ma tu niczego kompletnie zepsutego, nie ma strasznych bugów, nie ma niczego, czego bym nienawidził. Ogólna jakość gry jest nieco niższa, niż innych gier, w jakie grałem w ostatnich latach, ale jest w porządku. Przyjemnie się gra, nic nie psuje frajdy.

Dobrze, że Duke powrócił, miejmy nadzieję, że następna część będzie bardziej spójna i jeszcze lepsza.

A propos recenzji
Mógłbym się rozpisywać, ale powiem tylko tyle: recenzenci to kompletni idioci i premiera DNF jest tego najlepszym dowodem. Krytyka jest tak absurdalna, że aż szkoda sobie strzępić języka. A oceny rzędu 2-3/10?! Takie noty można dać grze, która jest zapchana błędami, albo niegrywalna, albo beznadziejna od góry do dołu. DNF taki nie jest. Ja nie daję ocen, ale obiektywnie rzecz biorąc wyceniłbym DNF na jakieś 6-6,5/10; zaznaczam, że na poprawnej skali, nie na takiej, na której wszystko poniżej 7 to gniot. Gra nie jest wybitna, wiele mogłoby być wykonane lepiej, inaczej. Ale jest wyczyszczona z większości bugów i, w moim przypadku, bardzo grywalna. To dobra gra, i jako ktoś, kto grał w Duke3D od wersji shareware, uważam, że to godny następca DN3D pod wieloma względami. Oceny poniżej 5, czy nawet 6 to przykład na "profesjonalne" podejście recenzentów do swojej pracy.

Jeszcze jedna uwaga. Tutaj powiedział to xKoweKx, ale to częsty komentarz. Mianowicie, że DNF byłby lepszy X lat temu. Ktoś o to zapytał, i ja mogę zacytować, czym różni się rozgrywka gier z 2011 w porównaniu do gier z 2008? A z 2006? 2005? Bo szczerze mówiąc, jedyna różnica jaką widzę jest negatywna: gry stają się coraz prostsze, bardziej liniowe i bardziej skryptowane, zamiast się rozwijać. Więc czym tak bardzo wybił by się DNF kilka lat temu? Bo dla mnie wybija się teraz, np. powiewem świeżości w postaci platformowych elementów.

Za ten post Touchdown otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive Soviet, caleb59, KoweK, atikabubu, Kontroler, matekfpol, Darth ReX.
Awatar użytkownika
Touchdown
Retired

Posty: 1060
Dołączenie: 07 Maj 2005, 14:01
Ostatnio był: 29 Maj 2015, 17:06
Kozaki: 26

Re: Duke Nukem Forever

Postprzez Szpagin w 21 Cze 2011, 21:36

Na początku roku zastanawiałem się, czy kupić DNF (po to, by zobaczyć jak wygląda gra tworzona przez ponad dekadę), czy też może Portala 2. Wybrałem Portala i widzę, że to był dobry wybór. Po przeczytaniu kilku recenzji DNF jawi się jako gniot, który nigdy nie powinien był się ukazać. Zbyt dużo "modernistycznych" rozwiązań, jak na oldschoolową strzelankę (odnawiające się zdrowie, limit przenoszenia broni do 2, checkpionty), mało satysfakcjonująca walka, przeciętna grafika i humor na poziomie gimnazjum. Zresztą, co tu mówić: recenzja Berlina z cdaction.pl oraz kilka innych przekonały mnie, że nie jest to gra dla mnie.
Ja wiem, to są cechy subiektywne, więc inny może widzieć w grze ideał, na który warto było czekać 12 lat. Ja jednak nie czekałem, nie jestem rozczarowany. Cieszę się, że zamiast na DNF wydałem pieniądze Portala.
PS: Ciekawe, że sporo recenzji kończy się stwierdzeniem w stylu "olać Duke'a, grać w Bulletstorm".
Image
Awatar użytkownika
Szpagin
Legenda

Posty: 1187
Dołączenie: 26 Wrz 2009, 11:39
Ostatnio był: 15 Gru 2021, 23:24
Frakcja: Wojsko
Ulubiona broń: VLA Special Assault Rifle
Kozaki: 238

Re: Duke Nukem Forever

Postprzez KoweK w 21 Cze 2011, 21:49

Szpagin napisał(a):PS: Ciekawe, że sporo recenzji kończy się stwierdzeniem w stylu "olać Duke'a, grać w Bulletstorm".

Wg mnie, trzeba być kretynem, by porównywać Bulletstorma do DNF-a. Jedyny wspólny element tej gry to FPP, krew i chyba dwie pukawki trzymane na raz.
Image
"kowunio jest stalkerem ubranym w sweter ochronny "wschód słońca" szukającym artefaktów w zonie szczecińskiej
legenda głosi, że zdołał ominąć korki i dostać się do centrum - żyły złota"

Wheeljack
Awatar użytkownika
KoweK
Główny Administrator

Posty: 5712
Dołączenie: 10 Cze 2005, 14:49
Ostatnio był: Dzisiaj, 01:45
Frakcja: Bandyci
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 1496

Re: Duke Nukem Forever

Postprzez BJ Blazkowicz w 21 Cze 2011, 23:16

xKoweKx napisał(a):Wg mnie, trzeba być kretynem, by porównywać Bulletstorma do DNF-a. Jedyny wspólny element tej gry to FPP, krew i chyba dwie pukawki trzymane na raz.


Fakt, gry są nieporównywalne. Tzn Bulletstorm jest nieporównywalnie lepszy. Już tłumacze czemu tak sądzę:
Duke miał być czymś na kształt ego-shootera z twardym Księciem nie do rozwalenia który kopie dupy kosmitom.
I g*** z tego wyszło, jakoś nie widzę cierpienia malującego się na twarzach przeciwników, tylko tępo biegnące na mnie prosiakopodobne coś strzelające do mnie i niezbyt żwawe do szukania jakiejkolwiek osłony, mało tego Książe jest słabo odporny na ostrzał a tekstami to on się raczej nie obroni. Twórcy amputowali jak widać Księciowi sławne "jaja ze stali"
Bulletstorm to natomiast inna rozmowa, rozgrywka sprawia dużą frajdę gnębieniem i masakrowaniem przeciwników (kopniaki, strzały w jaja, rozbryzgiwanie na gigantycznych kaktusach i kratach, wrzucanie przeciwników w paszcze roślin-ludojadów, związywanie przeciwników granatami z łańcuchami).
Teksty bulletstorma są może słabsze jak Duke'owe ale jakoś główny bohater Bulletstorma bardziej przypadł mi do gustu. (i ja jakoś grając po angielsku nie zauważyłem ciągłego gadania o penisach tak jak Kowek)
EDIT:
Dobra, umkło mi :E
Ostatnio edytowany przez BJ Blazkowicz, 22 Cze 2011, 13:47, edytowano w sumie 1 raz
Image
Voiton laulut soi ainiaan!
Awatar użytkownika
BJ Blazkowicz
Przewodnik

Posty: 980
Dołączenie: 17 Mar 2009, 15:42
Ostatnio był: 10 Sty 2026, 18:52
Miejscowość: Zamek Wolfenstein
Frakcja: Czyste Niebo
Ulubiona broń: GP 37
Kozaki: 526

Re: Duke Nukem Forever

Postprzez KoweK w 17 Wrz 2011, 21:18

BJ Blazkowicz napisał(a):(i ja jakoś grając po angielsku nie zauważyłem ciągłego gadania o penisach tak jak Kowek)



- - -

BJ, narzekasz na AI świni? Ciekawe...

- - -

Jak ktoś jest ciekawy, to powstało fanowskie spolszczenie DNF-a. Do pobrania stąd [ http://www.ironsquad.pl/plik30/ ]. Film:

Image
"kowunio jest stalkerem ubranym w sweter ochronny "wschód słońca" szukającym artefaktów w zonie szczecińskiej
legenda głosi, że zdołał ominąć korki i dostać się do centrum - żyły złota"

Wheeljack
Awatar użytkownika
KoweK
Główny Administrator

Posty: 5712
Dołączenie: 10 Cze 2005, 14:49
Ostatnio był: Dzisiaj, 01:45
Frakcja: Bandyci
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 1496

Re: Duke Nukem Forever

Postprzez Idaho w 19 Wrz 2011, 06:29

Przy DN3D się praktycznie wychowałem i jakież było moje rozczarowanie DNF. Pod każdym względem gra zawodzi, nawet klimat jakby gorszy od pierwowzoru. Zwłaszcza, że odpaliłem starego Duke'a tuż przed premierą nowego i o ile DN3D ciągle kopie po jajach o tyle DNF to dziadek ledwo radzący sobie z podniesieniem nogi, o kopaniu nie mówiąc. Mógłbym w sumie książkę napisać o tym co mi się nie podobało, w najmniejszych szczegółach, ale, że mam ostatnio wyjątkowego lenia to odsyłam do recenzji pod którą sam się podpisuje wszystkimi kończynami.
http://angryjoeshow.com/2011/06/duke-nu ... er-review/
Ja mam tylko nadzieję, że kolejny rozdział mitologii Duke'a będzie lepszy. Co w sumie trudne nie powinno być, bo trudno byłoby zrobić coś gorszego.
Image
Awatar użytkownika
Idaho
Stalker

Posty: 137
Dołączenie: 29 Mar 2009, 04:10
Ostatnio był: 18 Sie 2019, 08:18
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: TRs 301
Kozaki: 2

Re: Duke Nukem Forever

Postprzez KoweK w 14 Gru 2011, 14:51

Pierwsze DLC. Te roboty wyglądają podobnie do tych z trailera 2001... wyczuwam wycięty content z finalnej gry opchany za 10$.

Image
"kowunio jest stalkerem ubranym w sweter ochronny "wschód słońca" szukającym artefaktów w zonie szczecińskiej
legenda głosi, że zdołał ominąć korki i dostać się do centrum - żyły złota"

Wheeljack
Awatar użytkownika
KoweK
Główny Administrator

Posty: 5712
Dołączenie: 10 Cze 2005, 14:49
Ostatnio był: Dzisiaj, 01:45
Frakcja: Bandyci
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 1496

PoprzedniaNastępna

Powróć do Inne gry

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 3 gości