przez Szpagin w 06 Wrz 2012, 14:16
Dwie pierwsze części mam na płytach z CD-Action, ale grałem bardzo krótko, bo nie przepadam za westernami. Gdyby wyrzucić westernową otoczkę (która właściwie "sprzedaje" całą serię), to zostałaby dość przeciętna strzelanka, do tego miejscami niezwykle frustrująca (mam na myśli głównie etapy skradankowe z pierwszej części).
Nie wiem, jak wy, ale ja zwykle bardzo negatywnie nastawiam się do jakiejkolwiek gry, gdy zostaje obwieszczone, że zostaje wydana tylko w sprzedaży elektronicznej. Rozumiem, jest to znak czasu (odsetek gier sprzedawanych przez Steama, PS Network, XBox Live czy inne pokrewne usługi cały czas rośnie), ale dla mnie wciąż oznacza to trochę degradację do niskiej ligi gier. Gier, w które nie opłaca się zbytnio inwestować środków (na tłoczenie płyt, magazynowanie, często także na marketing - choć tutaj widać, że na zajawkę nie poskąpili). Stworzyć, wydać, zarobić i zapomnieć.