Jeśli ktoś lubi wschodnie gry, trudne albo/i irytujące i męczące to poleciłbym Brygade E5.
Taktyczny RPG, trudno mi go nazwać turowyn, bo punkty akcji zastąpione czasem wykonania akcji. Więc raczej wszystko dzieje się w czasie rzeczywistym, jest aktywna pauza:
-Rozwój postaci jest tu naturalny mam tu namyśli, żeby celniej trafiac z broni, trzeba zwyczajnie z niej korzystać.
Albo jak wyposarzysz bohatera w nowa broń, ten musi sie do niej przyzwyczaić

.
-Multum rzeczywistej broni, amunicji, rzeczywistych dodatków.
-Teren akcji to nieistniejące państwo położeone w Ameryce Południowej.
-Trzy frakcjie do których można sie przyłączyć
Gra jest podobno trudna. Według mnie ma pewne cechy stalkera, albo stalker ma pewne cechy E5.
Twórcy sporo uwagi przywiązali to tworzenia pewnych cech gry (broń i walka), inne odstawili albo potraktowali po macoszemu.
Gra rzekomo podobna do jagged aliance (nie grałem).
Istnieje tez kontynuacja gry, która chyba nadal jest niedostępna w polskich sklepach. (7.62 High Calibre)