SzErN napisał :
No, wiec po wczorajszym kontakcie z demem musze przyznac, ze klimatem ta gra spokojnie przebija FEAR, a to za sprawa tak banalnych zabiegów jak bardzo ograniczona liczba amunicji, ograniczenie szybkiego poruszania sie gracza (biegac mozna ale przez krótki okres czasu i nie jest to taki "sprint" jaki byl w FEAR) dodatkowo odglosy otoczenia: szelesty, wrzaski, odglosy kroków przeciwników zza sciany lub przechodzacych tuz nad nasza glowa pietro wyzej sprawiaja, ze adrenalinka narasta z kazdym krokiem, a poczucie niepewnosci i swiadomosc paru kul w magazynku jeszcze bardziej poteguja ten stan.
i całkowicie się z nim zgadzam, tak sam bym też to ujął

, z tym, że mam pełną wersję i przeszedłem w całości.
Grafika wspaniała i bardzo wymagająca, no może nie jak Crysis, ale co najmniej na miarę Fear'a i żeby pograć w ustawieniach na max trzeba jednak mieć dość mocny sprzęt.
Oczywiście dzisiejsze c2d i (naj)nowsze karty graficzne radzą sobie bez problemu
Polecam tą grę jak ktoś lubi się bać, tylko najlepiej grać oczywiście w nocy
Nie ma to jak zapuścić koparę i odkopać dwuletni temat, co nie? Moje kongretulejszyn. - M.
EDIT :
Cytat:
Nie ma to jak zapuścić koparę i odkopać dwuletni temat, co nie? Moje kongretulejszyn. - M.
To jeżeli tej kopary nie można użyć i tematu odkopać, to po co ten temat jeszcze w ogóle jest ?
Skoro tak i nie można się już w nim wypowiadać, "bo się go odkopie sprzed dwóch lat", to prosze go zamknąć, kolego
To ostrzeżenie dla mnie jest nie na miejscu i chyba dla zasady tylko.
Pozdrawiam,
Tak, pozamykajmy wszystkie tematy, w których ostatni post został napisany rok temu i później. Jeżeli widzisz, że temat jest przestarzały, to nie pisz. Nie od dziś wiadomo, że za takie coś są warny. Były, są i będą. - M.
EDIT :
Cyt.: "Jeżeli widzisz, że temat jest przestarzały, to nie pisz. Nie od dziś wiadomo, że za takie coś są warny. Były, są i będą. - M.""
Dla mnie dopiero od dziś jest wiadomo i proszę zamieścić to w regulaminie najpierw, bo jakoś nie zauważyłem takiego punktu, a potem dopiero dawać warny na zasadzie, "bo tak było..."

Chyba, że się chce w ogóle zaistnieć, to co innego
