Pewnie wszystko już zostało powiedziane, ale skreślę też kilka słów od siebie.
Grałem 2 razy; na średnim i trudnym poziomie.Gra mi się bardzo podobała, ze względu na:
- Fantastyczne lokalizacje - w końcu prawdziwe "średniowieczne miasto" oddane z brudem na podmurówkach, bez bzdurnej monumentalności i cukierkowości [patrz Oblivion]. Z zawodu jestem architektem, więc przyjmijmy, że wiem o czym mówię
- Świetnie zaprojektowane potwory, oparte na książkach Sapkowskiego [kikimory, zegul],
- Bardzo dobrze oddany klimat książek [Podgrodzie - nie ma dobrych postaci, wszystkie mają coś na sumieniu], mnóstwo odwołań do oryginalnego tekstu.
- Zadania, które można rozwiązać na różne sposoby [patrz pokonanie golema],
A co jak dla mnie spaprali:
- Armia "klonów" - zbyt mało modeli postaci, mogli choć zindywidualizować twarze, pozmieniać kolory itp...
- Zbytnie ograniczanie możliwości przemieszczania się w świecie gry np. dlaczego nie można wrócić na podgrodzie?
- Trochę mały świat gry przez co trzeba ciągle wracać na te same tereny [bagna i nieskończone utopce],
- Znaki - trochę niedopracowany aspekt - w grze wystarczają 2 [powalenie i podpalenie],
Słowem podsumowania - najlepsza gra, w którą grałem od czasu STALKER-a, ciekawsza i świeższa od Obliviona czy G3 [którego bardzo lubię],