Fantastyczna recka:
5. To Fallout.
Jestem wielkim fanem Fallouta 3 oraz Fallout: New Vegas.
Gołym okiem widać, że to jest ten sam silnik, oni zmienili tylko tekstury. Bandyci podobnie atakują, podobnie zgarnia się z nich loot, rzeczy w skrzyniach, szafkach też podobnie leżą. Otwieranie zamków jest identyczne.
Najwłaściwsze porównanie to jak porównać Gothic 3 z Risen. Kto grał w obie gry, ten wie o co chodzi. I chyba też rozumie, że nie jest to wada.BUAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA!!!
No dobra jakoś podniosłem się za śmiechu.
Porównanie postapokaliptycznego Fallouta do fantasypodobnego Skyrima z 2 grami rozgrywanymi w tym samym universum z założenia mającymi tę samą mechanikę...
[ociera łezkę ze śmiechu]
Pomijam już to, że gość z jednej największych wad gier Bethesdy, czyli robienia różnych gier na tym samym silniku z tymi samymi algorytmami, próbuje robić zaletę.
6. Grafika ładna jest.(...) Niestety o ile widoczki są śliczne, to wciąż nie cierpię zimy. Jest to największa wada Skyrim i prawdopodobnie jedyna, która nie pozwoli mi tej gry postawić wyżej od Gothic 3.Jako fan Gothiców jestem szczęśliwy - gość za wszelką cenę chce udowodnić, że TESV jest lepszy od najgorszego z Gothiców Piranii.
7. Zadania.
Wbrew temu, co można przeczytać w wielu innych recenzjach, w grze jest od groma questów w rodzaju „znajdź 10 grzybów i je przynieś”. Ale te ważniejsze zadania są znakomite. Chyba jeszcze nie było momentu, w którym jakiś quest mnie znudził.
Nie zgadzam się też z autorem recenzji na gry-online (...) [który narzekał na niską jakość fabuły] Jak to mówią "miłość jest ślepa"
8. Brak bugów.
Choć ponoć są. Nie zwracam uwagi na pierdoły. Jak mi się towarzysz zblokuje w skale od robię load game. Jak mi NPC nie przyjdzie na wyznaczone miejsce, to też robię loada. Wielki mi problem odsejwować 4 minuty gry.
Jak mi zwiesi kompa to go restartuję. Wielki problem wcisnąć reset, odpalić kompa, uruchomić grę, odsejwować sejwa z wczoraj

Starczy tego kopania leżącego.
Miłego grania dorianatorze.