przez Realkriss w 08 Lis 2011, 16:09
Obiecałam.
Reputację już i tak mam w szkole zrąbaną, bo jestem rodzicem, który wierzy dziecku, a nie nauczycielowi i stoję kamieniem za dzieckiem, nawet gdy nie jestem do końca pewna.
Wiesz, ja wysłałam temu Panu nasz temat, bo jestem z niego tak potwornie dumna.
Czytam go z wielką przyjemnością,cieszę się, że z mojej szkolnej anegdoty powstała merytoryczna, ale osobista rozmowa ludzi, którzy grają, nasza własna.
Ludzi inteligentnych, którzy mają coś do powiedzenia nie przeklinając i nie waląc w tym samym czasie dziecka po głowie klawiaturą bezprzewodową.
Może naprawdę dać mu to do myślenia...
Dziękuję Wam, Panowie.