przez von Carstein w 13 Paź 2010, 10:19
Mario... przy Mario spędziłem (jak miałem z 6-7 lat... właściwie to do 11 grałem na grze telewizyjnej) więcej czasu (tak z 6-7) niż przy wszystkich częściach tego głupiego FPSa... jak się on nazywał. A tak - Stalker. Ta gra miała to coś, miała klimat, miała humor. Większość rodziny w to grała (drugie były jakieś fajne autka). To była gra, nie ten badziew co teraz. I cena nie była straszna.
Gra z klimatem...