Land of the Dead: Road to Fiddler's Green to kolejna produkcja (po City of the Dead), której nazwiska użyczył George A. Romero, słynny reżyser horrorów, mających z definicji wprowadzić nas w nastrój grozy i przerażenia. Podobnie jak wspomniane już Miasto Umarłych, tak i opisywana gra, oparta na wątku fabularnym przedstawionym w filmie George A. Romero's Land of the Dead, reprezentuje gatunek pierwszoosobowych shooterów z dużą domieszką elementów horroru.
Przeraźliwa plaga, która zamienia żywych ludzi w chodzące zombie, rozprzestrzenia się po świecie z przerażającą szybkością. Hordy nieumarłych polują na ludzi, bezlitośnie ich zabijając i przemieniając w sobie podobnych. Gracz wciela się w postać Jacka, prostego farmera, który musi przełamać swój strach i stanąć do walki z przeważającymi siłami wroga. Po drodze napotykamy tajemniczego mężczyznę, Dr. Kaufmana, który stworzył tytułowe Fiddler's Green - ufortyfikowane miasto będące obecnie jedyną ostoją żywych i ich ostatnim bastionem. Kaufman oferuje Jackowi propozycję nie do odrzucenia - w zamian za wykonanie konkretnego zadania Jack zostanie sowicie wynagrodzony. Problem w tym, czy pożyjesz na tyle długo, aby tę nagrodę odebrać?
Gra nie najnowsza ale fajna pograć można jeśli ktoś lubi zoombiaki i ich powybijać polecam zagrać
Screen Filmik
Kilka filmików i screenów możecie zobaczyć na moim profilu Xfire "Na zdrowie"
Uwagi moderatora:
Po co te spoilery? Poprawiam. - xKoweKx
"Jeśli nie możesz znaleźć czegoś dlaczego chciałbyś żyć, postaraj się znaleźć coś, za co chciałbyś umrzeć"Tupac Amaru Shakur
Grałem i powiem, że to gra tylko dla fanów zombiaków w grze, a i dla tych może się nie spodobać... Gra bardzo krótka, właściwie jakaś bez duszy, nie wiem czy to w ogóle miało fabułę. Czasami chciałoby się więcej tych zombiaków, bo chodzi ich zdecydowania za mało. Mimo to pozycja jest ciekawa i warto zagrać, mimo że to tylko ~4 h gry...
"kowunio jest stalkerem ubranym w sweter ochronny "wschód słońca" szukającym artefaktów w zonie szczecińskiej legenda głosi, że zdołał ominąć korki i dostać się do centrum - żyły złota" Wheeljack