- Mirror's Edge:
Tu się zgodzę. Jako fana minimalizmu zamurowało mnie gdy w pierwszej misji pokazali miasto. Styl graficzny rzeczywiście genialny. Także to całe poruszanie zostało fanie zrealizowane - nie to co Assassin's Creed, gdzie musimy tylko trzymać jeden przycisk do bólu palca. Sequela!
- Enslaved:
Słabo się sprzedało, a jest fajną naparzanką z wyrazistymi postaciami oraz ciekawym światem i lokacjami. Nawet fabuła jest całkiem znośna. Na pewno zasługuje na więcej. Sequela!
- Arcanum:
Bardzo fajny RPG. Ukazał się, gdy takie klasyczne RPGi przestawały być popularne, ale to wciąż ciekawa steampunkowa gra. Sequela!
- Deus Ex:
Teraz to niby gra kultowa, ale kto w to tak naprawdę grał? Kosmiczna nieliniowość, genialny świat przyszłości i wątki fabularne. Sequel na szczęście już niedługo

.
- Indigo Prophecy (czyli u nas Fahrenheit), tutaj także Heavy Rain:
Jakieś inne spojrzenie na przygodówki. Fajne fabuły (w IP tylko pierwsza połowa, a w HR trzeba przemilczeć pewne nieścisłości), ale na pewno są to tytuły godne uwagi. Sequeli!