Trochę (pre)historii......
"Teenagent"? Pierwsza polska przygodówka z prawdziwego zdarzenia. Były dwie wersje, dyskietkowa i CD - w wersji CD postacie gadały podłożonymi głosami.
"Polanie" - ktoś tu wymienił tą świetną gierkę, również były dwie wersje, dyskietkowa i CD - tutaj wersja CD różniła się lepszą (trochę) grafiką, muzyką, przerywnikami filmowymi no i zawartością - kampanii było chyba 5 zamiast jednej. Długo potem wyszli "Polanie 2" ale jakoś nie chciało mi się w to grać. Za dużo bajek za mało Polan.
"Target" - pierwsza polska strzelanka 3D - taki prawie Duke. Fajny klimat (rozgrywki mafijne w prowincjonalnym mieście) ale gorsze wykonanie. Można pograć.
"Pył" - nazywany przez twórców "polskim quakiem", totalna porażka, kiepska i dziwna grafika, skopane sterowanie i klatkowanie nawet na dobrych kompach. Nie polecam.
"Clash" - "polska wersja" HoMM. Gra o bardzo podobnym schemacie rozgrywki jak "hirołsi", swego czasu nawet się nieźle sprzedawała. Świetna muzyka, pisał ją zresztą weteran sceny muzycznej Scorpik (Adam Skorupa)
"Robo Rumble" / "Reflux" - fajny RTS w 3D - budowało się roboty i rzucało je do walki. Polecam.
"Earth 2130" - również dość fajny RTS, doczekał się dodatku i całej masy pochlebnych recenzji. Również polecam.
Ponadto cała masa (naprawdę masa) polskich gier wyszła na Atari 65XE i C64, ale kto jeszcze te zacne maszynki pamięta....?
Czego mi brakuje w polskich grach - za mało nawiązania do rodzimych klimatów - legend, zwyczajów, realiów, historii.
Brakuje mi np. gry w stylu GTA, która rozgrywałaby się w polskim mieście z typowo polskimi klimatami. Jakoś Amerykańcy potrfili wrzucić w serię GTA niemal całą swoją kulturę masową
Brakuje mi RPG opartych o nasze rodzime podania, legendy czy historię. No tak, jest Wiedźmin - ale on jest tylko adaptacją na komputer już istniejącego "uniwersum", które stworzył Sapkowski. Ale pomyślcie - ja by mógł wyglądać erpeg w stylu Gothica - ale w 100% słowiański. Jak dla mnie - super.
Brakuje mi gry wojennej w stylu MoH w której walczylibyśmy np. partyzantem, Ak-owcem - były "Mortyry" ale to takie bardziej SF....
Jeśli o Polskę chodzi to pomysły na fajne gry wręcz "leżą na ulicy". Tylko jakoś mału komu chce się po nie schylać, kopiuje się ograne anglosaskie klimaty.