Założyłem wątek, bo widzę że jeszcze nikt nie przedstawił nam na forum swoich lirycznych wypocin. Piszcie panowie, wasze wiersze mogą być banalne, ale nawet najmniejszych "dzieł" nie należy się wstydzić
Noc kwietniowa
Rozdarty krzyk
przerwał mój sen
pewnej nocy kwietniowej
na statek mnie doprowadzono
trzymałem w ręku bilet
któż wie, czy w obie strony
na rejs Titaniciem
płynąc przez pustynię
łykałem jej gorzki smak
Rejs uwieńczony kąpielą
w morzu
wzburzonym, choć niewidzialnym
wielu pochłonęło
nim w klepsydrze
ubyło ziaren piasku
nim dotknęli zbawiennej poręczy
czekających na nich szalup
Nadal tu żegluję
po wodach
którym tyle dusz w ofierze wydano
i dźwigając brzemię
tej minionej nocy
wspominam te chwile
i odczucia zmysłów
niegdyś smak piołunu
dzisiaj dźwięki ciszy