przez Ropasiak w 23 Sie 2012, 19:03
Ta, mój problem wygląda tak:
Wcześniej: Grałem sobie np. w WoT, nagle ekran się zamrażał na chwilę i dostawałem info o VPU Recovery, czyli restart akceleratora graficznego, wtedy było to jeszcze ok, bo była raz na na prawdę jakiś czas.
Jakiś czas temu: Gram w WoT'a nie mogę nawet jednej bitwy ukończyć ponieważ co minutę mam info o VPU i za 3 razem muszę już restartować kompa, tak było tylko w WoT, w STDS było info, ale co pół godziny, godzinę i mogło być milion razy, a karta działała.
Teraz: Zaktualizowałem stery(miałem z czerwca 2012), nie mogę nawet odpalić STDS, VPU wyskakuje już na początkowym filmiku i karta od razu pada. W WoT mam 3 krotne VPU pod rząd co sekundę. Zainstalowałem stery 9.12 - to samo. Teraz mam znowu 12.8...
Wyczyściłem kompa, wgrałem nowy bios i dupa. Karta nie przegrzewa się, procek też niet, zasilacz dobry, więc WTF?! Wyłączenie VPU powoduje to, że muszę już przy pierwszym restarcie sterownika robić reseta kompa. Format nie pomógł.
Sprzęcior:
HiS Radeon 5770
Core 2 Duo E4300 (OC na 2,4 GHz)
4 GB Ram Kingston DDR2 533
Zasilacz Tagan 500 Wat
| Ryzen 7 5700X (4.85GH) | Gigabyte B450 Gaming X | Arctic Liquid Freezer II 280mm | 40GB DDR4 RAM 3466MHz CL16| PowerColor RX 6700XT Hellhound 12GB GDDR6 (+Cooler Master ELV8) | Kingstone KC3000 2TB + Crucial BX500 1TB | Gigabyte Aorus Elite Platinum ATX 3.1 850W | Fractal North XL White (+Cooler Master Halo 2 120mm) | Windows 10 Pro x64