Nie chcę zakładać tego tematu, ale już straciłem nadzieję... Jak w tytule. Miałem kiedyś takowe słuchawki i działały naprawdę wyśmienicie, kiedy to pewnego, pięknego dnia przestała zupełnie działać lewa słuchawka. Na samym początku przy kombinowaniu i machaniu (dosłownie) kablem coś tam się ustalało i niby lewa słuchawka jakieś dźwięki wydobywała, ale po pewnym czasie - kaput.
Zdarzenie miało miejsce dokładnie rok temu i słuchawki od tamtej pory nie były użytkowane, jednak w akcie desperacji postanowiłem dziś ponownie podjąć próby ich odratowania (Ponieważ jestem idiotą i w dniu wczorajszym inne słuchawki - tym razem douszne... zgubiłem.

) i przed chwilą je rozkręciłem (całą lewą słuchawkę, dochodząc do magnesu).
Kabel niby trzyma się ok, ale w pewnym miejscu zauważyłem klejenie taśmą (ku mojemu wielkiemu zdziwieniu, bo nie pamiętam, żebym ani ja ani mój ojciec cokolwiek robił przy nich wcześniej...) i okazało się, że w miejscu tym izolacja jest przerwana. Po bliższych oględzinach stwierdziłem jednak, że obie skrętki nie są przerwane ani uszkodzone w miejscu przerwanej izolacji. Dalej zauważyłem garb, przy którym dokonałem próby rozcięcia izolacji (w celu oględzin kabla, czy wszystko z nim jest ok, poza odkształceniem) i po rozcięciu zauważyłem, że kilka nici z obu skrętek jest przerwanych.
Pytań mam natomiast kilka...
1. Co mogło spowodować uszkodzenie?
2. Co może być uszkodzone?
3. Czy słuchawki mają szansę na przywrócenie ich do użytku?
Dodam również, że muzyki miałem zwyczaj słuchać BARDZO głośno. Próbowałem pytać w Szczecinie o serwis, ale z tego, co się dowiedziałem, to serwis tej firmy w mieście nie funkcjonuje... Dodatkowym problemem jest to, że nie mam bladego pojęcia, gdzie słuchawki zostały kupione (ojciec kupił je jakieś dwa lata temu w jakimś sklepie internetowym), a poza tym nie są raczej warte jakichkolwiek większych inwestycji (nowe słuchawki tego modelu można kupić za mniej, niż sto złotych (których jednak obecnie nie posiadam...)).
W ramach zachęty do pomocy obiecuję obsypać kozakami osoby, które choćby zwrócą uwagę na mój temat...