Slovik napisał(a):A czy ja mówię, że bez myszy? Nie, też sobie nie wyobrażam pracować na kompie bez gryzonia. Po prostu chodzi mi o cenę.
W poprzednim poście może źle się wyraziłem. Chodziło mi o to, że nie widzę większego sensu w wydawaniu kupy kasy na wypasioną myszkę. No ale jak ktoś nie ma co zrobić z pieniędzmi... to w sumie nie moja sprawa!

Widzisz, często jest tak, że osoba nie mająca styczności ze sprzętem lepszej klasy nie docenia komfortu pracy z nim. Daj komuś pracującemu na kompie-złomie trochę lepszy złom to powie: ale ten to zapier***a! A to w zasadzie taki sam złom. Ktoś kto kupuje filmy HD nie kupuje ich po to, żeby oglądać w 1366x768, mimo że wiele osób powie: po co mi więcej niż te 1366. A tak powiesi sobie >40'' na ścianie i film obejrzy cała rodzina, a nie dwie osoby ściśnięte przed laptopem. Sprawa nr 2: jeśli osoba taka jak ja, traktująca komputer przede wszystkim jako stanowisko pracy przynoszące zyski, właduje w komputer kilka tysięcy na modernizację, żeby sprzęt działał idealnie płynnie z wykorzystywanymi w pracy narzędziami (kompilatory w moim przypadku), to nie jest to przejaw rozrzutności, tylko inwestycja, która się zwróci dość szybko. Sprawa nr 3: skoro inni mają pieniądze, to dlaczego oni też mają żyć jak mnisi w klasztorze i unikać wszelkich przyjemności z życia? Dla wielu osób gry to jedna z podstawowych form rozrywki, więc czemu mają się męczyć na ascetycznym sprzęcie i nie czerpać z gier za które zapłacili maksymalnej przyjemności? Jeden wyda na kawior, drugi na mercedesa, a trzeci kupi sobie porządną mysz. I wszyscy trzej będą tak samo zadowoleni. Idąc Twoim tokiem myślenia wszyscy powinni jeździć fiatami 126p, bo w końcu to też samochody, jeno tańsze.
@Darth ReX: oplot nie gwarantuje odporności na złamanie, tylko na wyrwanie/zerwanie. Łamię się tak samo jak każdy inny, może wytrzymuje ciut dłużej, bo zwykle jest sztywniejszy. Żeby się nie łamał musi dodatkowo mieć żyły wykonane ze splecionej taśmy miedzianej, nie drucików.
Jeśli chodzi o myszy, to miałem A4-Techa X740K: sprawował się poprawnie, ale po jakimś czasie najpierw zlazło z niego to coś czym był pokryty, a później się kabel ułamał i zaczął lewy przycisk niedomagać. Teraz mam Logitecha G500.