przez vandr w 29 Sty 2013, 22:25
Wytłumaczy mi ktoś kurozialną sytuację?
Skonfigurowałem poprawnie router. Internet wprawdzie mam, lecz reszta sprzętu w domu nie może się z nim połączyć. Połączenie jest widoczne, lecz przy próbie połączenia wyskakuje komunikat "Nie można było nawiązać połączenia z siecią tp-link". Zdarza się(rzadko), że sprzęty łączą się z routerem automatycznie i Internet na nich jest, ale przez chwilę. Najciekawszym jest jednak, uwaga:
Już trzeci dzień z kolei wszystkie sprzęty jednocześnie wychwyciły połączenie po godzinie 21:00-22:00 i łączą się z Internetem już swobodnie aż do godzin rannych. Później następuje sytuacja analogiczna. W dodatku jeszcze nigdy przez tydzień nie miałem transferu rzędu 250 kb/s przy prędkości 6Mb/s. Obawiam się, że Orange po prostu leci w ch*ja jak nigdy. Dzisiaj się do nich dodzwoniłem, to bezczelne pi*dy oznajmiły, że mam źle skonfigurowany router(który konfigurowałem wraz z tamtejszym technikiem i przez dzień banglało w porządku, aby wieczorem się znowu zje*ać). Miał ktoś taką sytuację z tymi godzinami?
TAJAG JUDYN
HAZBAZ
SEKODYN!