przez Ropasiak w 04 Sty 2013, 17:39
A więc... grałem sobie w WoT'a i nagle jeb, czarny ekran. Myślę - kur*a, padł monitor. Nie poddałem się, włączam go znowu przez chwile jest obraz, mryga i coś tam w nim skrzeczy i znowu po chwili czarny ekran. Po włączałem go tak przez 5 minut i w końcu... działa, ale zostawił coś na pamiątkę. Mianowice dół wyświetlacza jest chłodny, a obraz jest tak ciemniejszy, z mniejszym kontrastem, a góra cieplejsza, jaśniejsza i z lepszym kontrastem. Na górze mam biel, na dole szaro. Co się mogło zwalić?
| Ryzen 7 5700X (4.85GH) | Gigabyte B450 Gaming X | Arctic Liquid Freezer II 280mm | 40GB DDR4 RAM 3466MHz CL16| PowerColor RX 6700XT Hellhound 12GB GDDR6 (+Cooler Master ELV8) | Kingstone KC3000 2TB + Crucial BX500 1TB | Gigabyte Aorus Elite Platinum ATX 3.1 850W | Fractal North XL White (+Cooler Master Halo 2 120mm) | Windows 10 Pro x64