przez Sachiel w 30 Mar 2010, 01:30
Witam wszystkich to jest mój pierwszy post na tym forum. Gram od wczoraj w czyste niebo, nie grałem w cs wcześniej. Skończyłem cień, zew i oba słynne mody do jedynki ale w cs jakoś nigdy nie miałem okazji pograć.
Gram na modzie random mod 1.0, do tego kilka modów poprawiających grafikę. Patch 1.5.10 i do tej pory żadnych bug trapów i innych problemów, gra działa płynnie. Poziom trudności normal.
Oto mój problem - jestem już w Kordonie i wykonałem wszystkie misje główne w tej lokacji, została tylko ta od wojskowego żeby przynieść pda jego kumpla.
Problemy zaczęły się jak tylko dostałem pierwszą misje obrony lokacji stalkerów przed mutantami. Te misje restartują się praktycznie od razu do tego mutanty pozabijały wszystkich stalkerów w okolicy poza obozem nowych, bazą stalkerów i posterunkiem przy przejściu do wysypiska.
Nie wydaje mi się żeby normalnym była sytuacja w której jestem pod wiaduktem i nacierają na mnie 4 fale mutantów. Sytuacja jest tak że biega tam naraz stado dzików, psów i 2 stada świń i jest generalnie jatka (jestem w kordonie 2 dni a tam jest juz z 40 trupów mutantów).
Nie mam problemów z zabijaniem ich ale taka sytuacja totalnie zabija mi klimat (sorry to ma był w miarę bezpieczne miejsce w zonie a czuje jakbym z zergami albo tyranidami walczył). Na początku co minutę latałem między wiaduktem a ukrytym obozem broniąc ich przed kolejnymi falami mutantów a teraz już nie ma czego bronić i w większości miejsc są mutanty a stalkerzy się nie respawnują. Plus amunicja amunicja się kończy powoli.
I moje pytanie czy to jest normalne ew. czy jest to wina spawna z random moda, ale jakoś nie doszukałem się na sieci i waszym forum zęby ktoś zgłaszał takie problemy. Czy można coś z tym zrobić?
Z góry dzięki za odpowiedź.