przez Pangia w 09 Cze 2014, 14:07
Tak, będą się respić jak tylko posterunek zniknie ci z oczu. Poradą na to jest zbieranie gratów na bieżąco i wrzucanie ich do zielonej skrzynki przy zwalonym drzewie – tamtędy właśnie szedłeś. Po prostu wrzucaj tam znalezioną broń, będziesz mógł bezpiecznie wtedy po nią wrócić, bo tam cię wojskowi nie dojrzą.
Proszę państwa, sto pięćdziesiąt kilometrów na godzinę w ciągu kilku sekund, wspaniały wynik. Gdyby w ten sposób można było wypie*dolić z polskiej polityki tych wszystkich śmieci z Okrągłego Stołu, Leszka Millera, byłoby… cudownie i każdemu bym ku*wa kupił po takim Ferrari, byleby w piz*u pojechali tym PROSTO do swojego ukochanego… Izraela. SYJONIŚCI Europy, jedźcie do siebie! Pozdrawiam, Zbigniew Stonoga. Nie jestem antysemitą!