przez Pangia w 08 Paź 2013, 14:27
Też miewam problemy z tym zadaniem. Najlepiej w ogóle nie gadać z Kutwą, tylko od razu iść do Mruka i zagaić do niego - zwykle się udaje. Jak gadam z Kutwą, to, co dziwne, jak tylko wyjdę z bazy Wolności, gra uznaje mi zadanie za niezaliczone. Jak idę zaś do Mruka, to albo udaje mi się wziąć zadanie, albo w ogóle gada o dupie Maryni, ale nie idzie się doprosić o questa. A szkoda, bo nagroda dobra.
Proszę państwa, sto pięćdziesiąt kilometrów na godzinę w ciągu kilku sekund, wspaniały wynik. Gdyby w ten sposób można było wypie*dolić z polskiej polityki tych wszystkich śmieci z Okrągłego Stołu, Leszka Millera, byłoby… cudownie i każdemu bym ku*wa kupił po takim Ferrari, byleby w piz*u pojechali tym PROSTO do swojego ukochanego… Izraela. SYJONIŚCI Europy, jedźcie do siebie! Pozdrawiam, Zbigniew Stonoga. Nie jestem antysemitą!