przez Pangia w 06 Gru 2012, 23:25
Jeszcze wczoraj wszystko grało jak należy. No, w Dziczy zaczynało mi się przycinać, ale to szczegół (często chadzam do Jantaru, a gra nie usuwa zwłok mutantów i najemników, więc spadkom płynności się nie dziwię). Wczoraj dotarłem do Czerwonego Lasu, ale jakiś ćwok z LR-300 wpakował we mnie serię, gdy grzebałem sobie w ekwipunku - no i zaliczyłem zgon. Było już późno, a że i tak miałem wyłączać, no to odpaliłem konsolę, wpisałem magiczne "quit" i dobranoc.
Dzisiaj odpalam grę - null, po filmikach wyłazi BugTrap. Log nic nie wydaje, okienko podaje, że .exe spowodował ten przeklęty "access violation" (przetłumaczyłbym, ale mi się nie chce). No to nic, sprawdzam spójność plików (wersja Steam), pobrało 70 MB plików, sprawdzam. Dalej nie chodzi. No i teraz nie mam pomysłów. Jutro jeszcze może pokombinuję z bezpośrednim skrótem do zapisu gry, ale jeśli to wina xr3DA.exe, to raczej i tak nic mi to nie da.
Ktoś się już spotkał z czymś takim, miał takie coś, poradził sobie bez pobierania 5,5 GB danych od nowa?
Proszę państwa, sto pięćdziesiąt kilometrów na godzinę w ciągu kilku sekund, wspaniały wynik. Gdyby w ten sposób można było wypie*dolić z polskiej polityki tych wszystkich śmieci z Okrągłego Stołu, Leszka Millera, byłoby… cudownie i każdemu bym ku*wa kupił po takim Ferrari, byleby w piz*u pojechali tym PROSTO do swojego ukochanego… Izraela. SYJONIŚCI Europy, jedźcie do siebie! Pozdrawiam, Zbigniew Stonoga. Nie jestem antysemitą!