przez Pangia w 02 Mar 2014, 21:33
Jak podejdziesz do rozbitego helikoptera, to zaatakuje cię mała grupka.
Nie wiem, czego ty się chcesz bać. Kup gdzie się da amunicję śrutową i idź tam po prostu, przecież po drodze (za pierwszym posterunkiem) mijasz uzombifikowanego stalkera ze Spasem. Odbijasz z drogi do lasu, biegniesz do helikoptera, wskakujesz na niego i kasujesz co ci wejdzie pod lufę. Jak wypadł ci tam schowek, to jeszcze będziesz miał Wała do dyspozycji.
Proszę państwa, sto pięćdziesiąt kilometrów na godzinę w ciągu kilku sekund, wspaniały wynik. Gdyby w ten sposób można było wypie*dolić z polskiej polityki tych wszystkich śmieci z Okrągłego Stołu, Leszka Millera, byłoby… cudownie i każdemu bym ku*wa kupił po takim Ferrari, byleby w piz*u pojechali tym PROSTO do swojego ukochanego… Izraela. SYJONIŚCI Europy, jedźcie do siebie! Pozdrawiam, Zbigniew Stonoga. Nie jestem antysemitą!