Właśnie, ostatnio widziałem 2 filmy dokumentalne o zwierzętach zamieszkujących Zonę. Żyją i mają się dobrze. Odsetek mutacji wśród młodych jest niewiele większy niż w grupie kontrolnej z terenów nieskażonych. Coś mi się zdaje, że wpływ promieniowania na organizm jest albo nie do końca zbadany, albo umyślnie przesadzany.
Dlaczego ktoś miałby wprowadzać dezinformacje na ten temat? Np lobby anty-nuklearne. Elektrownie jądrowe to źródło dość taniej i czystej energii. Są poważną konkurencją dla innych dróg pozyskiwania energii. Wiadomo, że obecnie największe pieniądze są skupione wokół tradycyjnych surowców energetycznych.
Myślicie, że te wszystkie anty-jądrowe histerie powstają same z siebie? Te wszystkie protesty, zwłaszcza w Niemczech? Myślę, że to planowe działanie z obawy przed uniezależnianiem się od 1. dostawców paliw tradycyjnych, 2. opłat za emisję CO2.
Co do samej katastrofy w Czernobylu. Nie mam najmniejszych powodów żeby wątpić w rozmiar skażenia i fatalnych skutków promieniowania dla wszystkich, którzy znaleźli się w skażonej strefie. Ewakuacja całej ludności była konieczna. Pewnie jeszcze wiele lat po katastrofie teren kompletnie nie nadawał się ani do zamieszkania, a nawet krótkotrwałe przebywanie tam musiało być bardzo niebezpieczne.
Co innego dziś. Filmy o tych zwierzętach pokazują, że nie jest tam już tak strasznie niebezpiecznie, jak się powszechnie uważa. Czytałem troszkę relacji prywatnych osób, które były tam na nie do końca legalnych wyprawach. Oczywiście z licznikami Geigera. Opisują, że poziom promieniowania jest bardzo zróżnicowany. Są miejsca, w których jest niebezpieczny, są takie, gdzie praktycznie jest luz. Problem w tym, że ten rozkład nie jest stały, dlatego licznik trzeba tam zawsze przy sobie mieć i stale kontrolować poziom.
Wniosek? Nie bałbym się tam osiedlić. Tam da się mieszkać. Z resztą, podobno ludzie tam mieszkają i mają się dobrze.
Aha, wracając jeszcze do Czerwonego Lasu - już dawno nie jest czerwony. Informacje o jego ekstremalnym skażeniu też mogą być już nieaktualne.
No nic, pojadę, zbadam osobiście, zdam relację
