Dobrze by było, gdyby zachowano postsowiecki klimat tego miejsca. Ta futurystyczna zabudowa jest całkiem nie tego

. Jednocześnie trzeba by uchronić przynajmniej część budynków przed zawaleniem. Na czele z diabelskim młynem . Niestety na to trzeba inicjatywy i chęci do inwestycji u władz, a na to rzadko kiedy można liczyć. Strefa byłaby świetnym miejscem do turystyki ekstremalnej.
Poza tym wypadałoby też zadbać o miejscowy ekosystem. To wielki, choć nieoficjalny park narodowy. Wraz z turystyką, mogliby się pojawić też ekstremalni myśliwi.
PS. Cały czas boleję nad nowym projektem sarkofagu, niby ochrona i wszystko, ale nie umiem wybaczyć ścięcia tego komina. Niech chociaż w jakimś muzeum zostawią.
