Chernobyl Diaries aka Czarnobyl: Reaktor strachu

Litwo, ojczyzno moja, ty jesteś jak zdrowie, ile się trzeba cenić...

Re: Chernobyl Diaries aka Czarnobyl: Reaktor strachu

Postprzez Azot w 27 Cze 2012, 13:56

ggizmo ---> Z tego co mi wiadomo ekipa dwukrotnie składała wniosek o przyznanie jej zezwolenia na wjazd do strefy, ale jej odmówiono. Oczywiście nie podano wyjaśnień gdyż nie mają takiego obowiązku. Z nieoficjalnych doniesień można wywnioskować że władzę Ukrainy nie mają ochoty reklamować strefy w taki sposób. Co innego filmy dokumentalne, gdzie każdy wniosek spotyka się z przylaskiem władz.
Awatar użytkownika
Azot
Stalker

Posty: 167
Dołączenie: 25 Lip 2011, 18:34
Ostatnio był: 27 Mar 2017, 06:17
Frakcja: Powinność
Ulubiona broń: Akm 74/2
Kozaki: 67

Reklamy Google

Re: Chernobyl Diaries aka Czarnobyl: Reaktor strachu

Postprzez ggizmo w 27 Cze 2012, 17:06

Czyli wiadomo o co chodzi. Poza tym sama obsada J. McCartney'a jest dla mnie śmieszna. Na YT widziałem lepsze filmy robione przez zwykłych ludzi.
Awatar użytkownika
ggizmo
Stalker

Posty: 81
Dołączenie: 28 Sie 2008, 11:32
Ostatnio był: 18 Lip 2021, 20:01
Frakcja: Powinność
Ulubiona broń: Tunder S14
Kozaki: 0

Re: Chernobyl Diaries aka Czarnobyl: Reaktor strachu

Postprzez Rieekan w 27 Cze 2012, 18:08

Jakoś szalenie wciągający to ten film raczej nie będzie. Jedyne co mnie zaciekawiło to ci żołnierze koło 2:15, może Monolit się w końcu ogarnął że jakieś amerykańce mu chodzą po podwórku. :)
Gdyby to było z perspektywy jakiegoś oddziału ukraińskiej armii to już by było lepsze, a tak to pewnie cała fabuła oprze się na bieganiu w te i wewte bez żadnej głębszej historii.
Image
Awatar użytkownika
Rieekan
Stalker

Posty: 107
Dołączenie: 06 Sie 2010, 18:07
Ostatnio był: 08 Maj 2013, 14:58
Miejscowość: Nołłer
Frakcja: Powinność
Ulubiona broń: Sniper VLA
Kozaki: 8

Re: Chernobyl Diaries aka Czarnobyl: Reaktor strachu

Postprzez Dementorin w 27 Cze 2012, 19:02

Właśnie wróciłem z kina!
Streszczenie szczegółowe:
:

Sala była wypełniona prawie że po brzegi, oglądamy reklamy i... zaczynamy.
Były żołnierz specnazu z Makarovem zabiera (jako przewodnik) szóstkę przyjaciół do strefy. Nie mogą jednak tam wjechać bo... renowacja Prypeci trwa. JAKA RENOWACJA?! No dobra, pojechali na około. W Prypeci pływają karpie-piranie. No to jedziemy do miasta! Po bliskim spotkaniu z niedźwiedziem pora na powrót do auta. Ale co to?! Ktoś pogryzł kable! Chodźmy na zewnątrz sprawdzić czy można iść na piechotę. Nagle... słychać strzały! Koleś ze specnazu został zjedzony przez domowe psy, jeden z turystów prawie też. Noc spędzona w samochodzie, możemy ruszać! Wezwijmy pomoc, chodźmy na piechotę! Po drodze znowu ktoś ginie, tym razem w niewyjaśniony sposób. Potem znowu. Tułaczka po Prypeci i w końcu odnalezieniu tunelu ze wskazówką - 100 litrami krwi z jednego człowieka. Tunel jak się można domyśleć (bo to oczywiste) prowadzi prosto do sarkofagu (nie do elektrowni, do rdzenia reaktora). Tam resztę zjada zombie, jedna osoba ucieka, ale jest schwytana przez naukowców i wrzucona do sali z zombie, które okazało się być pacjentami. Ta da... recenzja skończona.

ŻAL.PL

Za ten post Dementorin otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive ggizmo, KOSHI.
Dementorin
Tropiciel

Posty: 391
Dołączenie: 17 Cze 2009, 10:25
Ostatnio był: 30 Paź 2014, 20:05
Kozaki: 261

Re: Chernobyl Diaries aka Czarnobyl: Reaktor strachu

Postprzez KOSHI w 28 Cze 2012, 20:30

Dzięki za streszczenie. Czuje się jakbym już obejrzał film ;) . I forsa została w kieszeni :E . Chernobyl Diaries czyli kolejna kaszanka o zombie, które som złe i gryzą vs. idioci. Oglądałem ostatnio jakąś taką chu*nie. Horda się to zwało. Dziadostwo do potęgi n-tej :facepalm: . Widzę, że ten szumnie nazwany film mający być hitem na kanwie Czarnobyla niewiele mu ustępuje.

Ps. @dienonych - zombie som złe bo som gupie i nie mają musku ;)
Image

Za ten post KOSHI otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive dienonych.
Awatar użytkownika
KOSHI
Opowiadacz

Posty: 1326
Dołączenie: 16 Paź 2010, 13:13
Ostatnio był: 04 Lut 2026, 18:13
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 649

Re: Chernobyl Diaries aka Czarnobyl: Reaktor strachu

Postprzez StalkerKlusek w 30 Cze 2012, 11:23

Wczoraj byłem na filmie . I średniak totototot film . Może to nie są zombi ponieważ umieją myśleć . W 3/4 filmu było coś podobnego do Karła ze stalker tylko że bez nóg . :)
Awatar użytkownika
StalkerKlusek
Kot

Posty: 38
Dołączenie: 23 Lut 2011, 11:33
Ostatnio był: 30 Cze 2012, 11:32
Miejscowość: Prypeć
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Obokan
Kozaki: -1

Re: Chernobyl Diaries aka Czarnobyl: Reaktor strachu

Postprzez Szpagin w 01 Lip 2012, 23:34

@Dementorin: tak to jest, kiedy Jankesi próbują robić horror. Filmu nie planuję oglądać (przeszła mi ochota, gdy dowiedziałem się, że autorzy umieścili Czarnobyl w Rosji :facepalm: ), ale takiego gniota pod względem fabuły się nie spodziewałem. Przecież to się w ogóle kupy nie trzyma. To już lepszy będzie pewnie film Patryka Vegi (autora największej wtopy polskiej kinematografii ostatnich lat - "Ciacha"), stworzenie bardziej sensownego scenariusza nie powinno być chyba trudne.
Image
Awatar użytkownika
Szpagin
Legenda

Posty: 1187
Dołączenie: 26 Wrz 2009, 11:39
Ostatnio był: 15 Gru 2021, 23:24
Frakcja: Wojsko
Ulubiona broń: VLA Special Assault Rifle
Kozaki: 238

Re: Chernobyl Diaries aka Czarnobyl: Reaktor strachu

Postprzez Glaeken w 03 Lip 2012, 21:57

Właśnie wróciłem z kina - świeżo po seansie w/w filmu... przeczytałem kilka powyższych postów i zauważyłem, że parę osób trochę pokręciło i poplątało przez co mamy już mity i legendy nt. filmu :D
Awatar użytkownika
Glaeken
Administrator

Posty: 1034
Dołączenie: 16 Lip 2011, 17:53
Ostatnio był: 19 Gru 2025, 09:54
Frakcja: Naukowcy
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 371

Re: Chernobyl Diaries aka Czarnobyl: Reaktor strachu

Postprzez Realkriss w 04 Lip 2012, 10:13

Właśnie wróciłam wczoraj z kina i nie jest tak tragicznie, jak można było się spodziewać.
Tytuł mojej recenzji brzmi:

"Zmarnowany potencjał aka witaj wesoła przygodo"

Każdy, kto interesuje się tematyką katastrofy w czarnobylskiej elektrowni, siłą rzeczy zainteresuje się tym filmem.
Siła jego wyrazu mogłaby polegać na tym, że nie trzeba w scenariuszu wymyślać od nowa miejsca akcji, tak jak w "Hostelu", czy "Zejściu", tutaj ta-dam napromieniowany teren miasta Prypeć czeka gotowy. Jest pusto, jest strasznie, pikanterii dodaje fakt, że tu tragedia zdarzyła się naprawdę. Podobny myk zastosowano w słabym francuskim horrorze "Katakumby", gdzie akcja się dzieje w podziemnym labiryncie pod Paryżem.
Niestety w "Reaktorze strachu" tereny Prypeci wyglądają tak, jakby film kręcony był w krzakach na Gocławiu. Pojawiają się jedynie opuszczone bloki mieszkalne i słynny Diabelski młyn, który w nachalny sposób ma nas przekonać, że oni "naprawdę" są w Prypeci. Elektrownia romantycznie majaczy na horyzoncie, a zakochane pary robią sobie na jej tle zdjęcia z dziubkami.
Fabuła jest sztampowa, grupa amerykańskich turystów pokłada całkowite zaufanie w tubylczym osiłku, który w brudnym kantorku z obdrapanymi ścianami obiecuje im zwiedzanie ekstremalne, wspaniałą przygodę (jeśli lubicie takie zawiązanie akcji, obejrzyjcie sobie "Ruiny"). Wszyscy razem wyruszają na spotkanie przygody, przezornie nie zabierając ze sobą apteczki, latarki, ani mapy. Cóż, gdyby nie głupota amerykańskich turystów i nastolatków, nie byłoby połowy horrorów :E
Po przyjeździe na miejsce widzą trupa zmutowanej ryby, niedźwiedzia i kilka świetnie odżywionych owczarków niemieckich o błyszczącej sierści, udających sforę wściekłych zmutowanych psów. Coś w oddali płacze (obstawiam burera), poza tym panuje złowroga cisza, samochód odmawia posłuszeństwa, autochtoński osiłek odchodzi we mgłę...
Jak to zwykle w takich filmach bywa, turyści biegają jak kury z uciętymi łbami, wrzeszczą, płaczą, krwawią i pakują w coraz to nowe tarapaty. Oraz giną jeden po drugim, bla, bla, bla... widzieliśmy to już sto razy.
I tu jest zmarnowany potencjał, ponieważ wszyscy wiemy, jak wspaniale można oddać Zonę, tu nikt palcem nie kiwnął, żeby urozmaicić faunę i krajobraz. Nietrudno wywołać atmosferę grozy w miejscu, które było świadkiem tragedii ludności, wysiedlonej w pięć minut z reklamówkami pod pachą. W miejscu, gdzie promieniowanie może robić co chce ze zwierzętami, jaki to potencjał!
Niestety, twórcom filmu nie starczyło wyobraźni, podtykają nam trochę krzaków, kilka opuszczonych zabudowań i majaczące w tle postacie, atakujące turystów. Nie są to zombiaki, jak to wcześniej pisaliście, ale zmienieni długotrwałym promieniowaniem i eksperymentami naukowców pacjenci pełniącego bliżej nieokreśloną funkcję szpitala.
Zaletą tego filmu jest to, że akcja jest dynamiczna, więc dobrze się go ogląda, aktorzy choć kompletnie nieznani - nie grają najgorzej. No, i widownia się nie śmieje, gdy ktoś się przewraca, jak to bywa na horrorach najgorszego sortu. I, że dziewczyny nie jęczą wciąż "Omajgat".
Na koniec na napisach, obowiązkowo metalowy kawałek, na zasadzie "O ludzie, przeżyliście taki strach, oglądając nasz film z zajebistym zakończeniem, a na koniec mamy dla Was hardkorowy kawałek, jeee."

Reasumując - do obejrzenia, jako ciekawostka. Gdyby twórcy bardziej się przyłożyli do scenariusza i zadbali o tworzenie atmosfery poprzez scenografię krajobrazu (wnętrza były ok), mógłby powstać całkiem dobry film, a powstał słabiak. Ale nie dno.

Za ten post Realkriss otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive GhostRider44, Glaeken, StalkerCiastek.
Awatar użytkownika
Realkriss
Moderator

Posty: 1667
Dołączenie: 08 Lut 2011, 14:58
Ostatnio była: 08 Gru 2024, 16:26
Miejscowość: Warszawa
Frakcja: Wolność
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 882

Re: Chernobyl Diaries aka Czarnobyl: Reaktor strachu

Postprzez Glaeken w 04 Lip 2012, 12:41

Do recki powyżej dodam swoje własne dwie refleksje na temat filmu:

1. Film jest tak tani, że operator stara się jak tylko może aby nie pokazywać za bardzo otoczenia aby przypadkiem nie wydało się, że to jakieś opuszczone blokowisko. Ani jednego ujęcia panoramicznego prócz paru ujęć na początku filmu - jakieś tam miasto. Generalnie w Zonie nie ma Zony tylko dwa bloki, zapewne wstawiona przy pomocy spec. efektów niewyraźna elektrownia, cała masa korytarzy, strumyk no i jakiś parking pełen starych, radzieckich samochodów... i tyle. Generalnie nie ma na czym oka zawiesić :/

2. Fabuła, jak już napisała Kriss, typowa dla teen horrorów jakich wiele, do tego stopnia, że nadal nie wiem z czym bohaterom przyszło się zetknąć. Wywnioskowałem, że to jakieś mutanty-kanibale, efekt eksperymentów lekarzy z tajnego szpitala na terenie Zony. Nie miało to absolutnie nic wspólnego z uniwersum stalkera nawet a najmniejszym stopniu.

3. Nieudana próba delikatnego naśladowania Blair Witch Project czyli pokazywanie jak najmniej aby widza przerażało nieznane... a ja nadal nie wiem kto, co, po co i dlaczego... i nawet nie chcę wiedzieć. Za dużo znaków zapytania i to zupełnie nie intryguje.
Awatar użytkownika
Glaeken
Administrator

Posty: 1034
Dołączenie: 16 Lip 2011, 17:53
Ostatnio był: 19 Gru 2025, 09:54
Frakcja: Naukowcy
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 371

Re: Chernobyl Diaries aka Czarnobyl: Reaktor strachu

Postprzez Generał Golonka w 04 Lip 2012, 13:32

Glaeken napisał(a):Nie miało to absolutnie nic wspólnego z uniwersum stalkera nawet a najmniejszym stopniu.

Może ten film nie miał mieć nic wspólnego z grą, albo twórcy filmu go nie znali? Pomyślałeś o tym?

Za ten post Generał Golonka otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive GhostRider44.
Generał Golonka
Tropiciel

Posty: 248
Dołączenie: 02 Maj 2012, 19:24
Ostatnio był: 25 Mar 2024, 14:07
Miejscowość: Dziwna
Frakcja: Powinność
Ulubiona broń: Tunder S14
Kozaki: 29

Re: Chernobyl Diaries aka Czarnobyl: Reaktor strachu

Postprzez Glaeken w 04 Lip 2012, 13:50

Nie chodzi o twórców, a o posty powyżej w których różni użytkownicy wypatrzyli burera, sarkofag, zombiaków etc. Oczywistym jest, że film nie jest zrobiony ani na podstawie powieści Strugackich czy uniwersum stalkera... nawet lokacja mało przypomina Prypeć.
Awatar użytkownika
Glaeken
Administrator

Posty: 1034
Dołączenie: 16 Lip 2011, 17:53
Ostatnio był: 19 Gru 2025, 09:54
Frakcja: Naukowcy
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 371

PoprzedniaNastępna

Powróć do Czarnobyl i Prypeć

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość