Dlaczego?

Litwo, ojczyzno moja, ty jesteś jak zdrowie, ile się trzeba cenić...

Czy to promieniowanie zabija??

TAK
74
77%
NIE
22
23%
 
Razem głosów : 96

Re: Dlaczego?

Postprzez Greyeeh w 16 Cze 2009, 12:19

Microtus napisał(a):Poczytajcie o bezpośrednim skutku napromieniowania:
Choroba popromienna

Moim zdaniem promieniowanie może zabić natychmiastowo, kwestia tylko i wyłącznie dawki.
A skutki lekkiego napromieniowania, mogą spowodować śmierć wiele lat później - tylko jest to loteria. Do tego nie wiemy nigdy do końca czy to rzeczywiście skutek promieniowania czy np: predyspozycje do np: zachorowań na raka.
Oglądałem kilka programów o Czarnobylu i w jednym z nich chyba angielskim powiedziano, że promieniowanie w strefie w tej chwili jest zbliżone do promieniowania jakie występuje w Nowojorskim metrze więc spokojnie...


Racja, tyle że tam nadal mieszkają ludzie (w okolicach zony!), a jak ktoś napisał mają ok. 80 lat.
Ostatnio leciał film dokumentalny na Animal Planet - "Czarnobyl - życie w strefie śmierci (Chernobyl - life in dead zone)" a rok jego produkcji to... 2006, głównie był o życiu tamtejszej "kociej rodziny", ale na końcu i tak jednego z nich zatrzymał staruszek mający ok. 70lat...
Awatar użytkownika
Greyeeh
Redaktor

Posty: 557
Dołączenie: 29 Gru 2008, 21:08
Ostatnio był: 08 Sty 2014, 19:48
Miejscowość: Jaworzno
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Obokan
Kozaki: 66

Reklamy Google

Re: Dlaczego?

Postprzez Svarog w 03 Lis 2011, 09:04

Właśnie, ostatnio widziałem 2 filmy dokumentalne o zwierzętach zamieszkujących Zonę. Żyją i mają się dobrze. Odsetek mutacji wśród młodych jest niewiele większy niż w grupie kontrolnej z terenów nieskażonych. Coś mi się zdaje, że wpływ promieniowania na organizm jest albo nie do końca zbadany, albo umyślnie przesadzany.

Dlaczego ktoś miałby wprowadzać dezinformacje na ten temat? Np lobby anty-nuklearne. Elektrownie jądrowe to źródło dość taniej i czystej energii. Są poważną konkurencją dla innych dróg pozyskiwania energii. Wiadomo, że obecnie największe pieniądze są skupione wokół tradycyjnych surowców energetycznych.

Myślicie, że te wszystkie anty-jądrowe histerie powstają same z siebie? Te wszystkie protesty, zwłaszcza w Niemczech? Myślę, że to planowe działanie z obawy przed uniezależnianiem się od 1. dostawców paliw tradycyjnych, 2. opłat za emisję CO2.

Co do samej katastrofy w Czernobylu. Nie mam najmniejszych powodów żeby wątpić w rozmiar skażenia i fatalnych skutków promieniowania dla wszystkich, którzy znaleźli się w skażonej strefie. Ewakuacja całej ludności była konieczna. Pewnie jeszcze wiele lat po katastrofie teren kompletnie nie nadawał się ani do zamieszkania, a nawet krótkotrwałe przebywanie tam musiało być bardzo niebezpieczne.

Co innego dziś. Filmy o tych zwierzętach pokazują, że nie jest tam już tak strasznie niebezpiecznie, jak się powszechnie uważa. Czytałem troszkę relacji prywatnych osób, które były tam na nie do końca legalnych wyprawach. Oczywiście z licznikami Geigera. Opisują, że poziom promieniowania jest bardzo zróżnicowany. Są miejsca, w których jest niebezpieczny, są takie, gdzie praktycznie jest luz. Problem w tym, że ten rozkład nie jest stały, dlatego licznik trzeba tam zawsze przy sobie mieć i stale kontrolować poziom.

Wniosek? Nie bałbym się tam osiedlić. Tam da się mieszkać. Z resztą, podobno ludzie tam mieszkają i mają się dobrze.

Aha, wracając jeszcze do Czerwonego Lasu - już dawno nie jest czerwony. Informacje o jego ekstremalnym skażeniu też mogą być już nieaktualne.

No nic, pojadę, zbadam osobiście, zdam relację :)
Svarog
Kot

Posty: 20
Dołączenie: 11 Gru 2009, 22:25
Ostatnio był: 15 Cze 2012, 14:02
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: GP 37
Kozaki: 3

Re: Dlaczego?

Postprzez Nyguz w 03 Lis 2011, 09:47

Według mnie skutki promieniowania odczuwalne są przez organizm cały czas, a skoro ludzie zostali napromieniowani i "nie do końca" wyleczeni z choroby popromiennej to właśnie efektem tego jest zgon w wieku 45-50 lat jak napisał autor. Promieniowanie zwłaszcza to Czarnobylskie było dość kozackie i sam rozumiesz, ze jak coś, lub ktoś został napromieniowany to będzie napromieniowany do końca życia. Oczywiście nie znam się na medycynie, może już istnieje sposób na chorobę popromienną czy wyeliminowanie szkodliwych czynników z organizmu jednak ja osobiście uważam, że skutki napromieniowania będzie się odczuwać do końca życia.

Np. Osłabienie odporności, zmodyfikowane komórki ciała, wyłysienie, różnego rodzaju mutacje (raczej u noworodków bo 3 ręka nie urośnie z dnia na dzień) i mogę się mylić, ale chyba też DNA ulega lekkiej modyfikacji w kiepskich przypadkach (jeżeli się mylę to poprawcie).

Niedawno czytałem nawet artykuł o typku, który jako jedyny żyje w centrum Czarnobyla (no przesadziłem, na wsi, ale bliżej miasta), ponieważ nie chciał opuścić swojej wsi. Żywi się konserwami oraz żołdacy mu pomagają. Mimo wszystko nie chce opuścić rodzinnej wsi oraz bydła i mimo promieniowania ma on około 60 lat. To jest dość interesujące.
CPU: i7 7700 GPU: Gigabyte RTX2060 Super RAM: 16GB DDR4 PSU: Be-Quiet 750W
Ludzie wierzą w to, że system zmieni sytuację w miastach... kiedyś wierzyli, że Ziemia jest płaska.
Awatar użytkownika
Nyguz
Weteran

Posty: 647
Dołączenie: 26 Mar 2010, 13:52
Ostatnio był: 19 Kwi 2025, 20:20
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: GP 37
Kozaki: 113

Re: Dlaczego?

Postprzez Azot w 03 Lis 2011, 21:17

W pierwszym dniu po awarii opad czarnobylski był naprawdę niebezpieczny tylko w dwóch plamach obejmujących łącznie 0,5 km2 niezamieszkałego terenu i sięgający do odległości ok 2 km od elektrowni. Przebywając tam w ciągu kilku godzin można było zaabsorbować śmiertelną dawkę promieniowania. Ale w mieście Prypeć, 3 km od reaktora moc dawki promieniowania była już wtedy 1000 razy mniejsza. Obecnie promieniowanie na ulicach Prypeci jest podobne jak w Warszawie. Dla porównania: po wybuchu naziemnym bomby atomowej o mocy 0,1 megatony pole śmiertelnego promieniowania (zgony po 7 dniach) sięga 60 km, a ostrej choroby popromiennej do >100 km.
Około 400 000 ratowników (czyt. likwidatorów), otrzymało w latach 1986 - 1989 znacznie większe dawki promieniowania niż ludność ewakuowana. Wśród ratowników rosyjskich umieralność na nowotwory złośliwe w latach 1990 - 1999 była o 15% do 30% niższa niż wśród ogółu ludności rosyjskiej.Ochronne i stymulujące układ odpornościowy działanie małych dawek promieniowania, zostało już dawno udokumentowane w tysiącach prac naukowych.

Wracają do mutacji...
Według wieloletnich badań i obserwacji na przykładzie Hiroszimy i Nagasaki, wpływ promieniowania na organizmy żywe uzależnione jest od rodzaju promieniowania, ale także od dawki oraz rodzaju tkanki.
Przyjęcie dużej dawki promieniowania przez organizm w dość krótkim czasie najczęściej powoduje śmierć organizmu (dawka 4 siwertów może spowodować śmierć połowy przypadków), bądź bardzo ciężkie jej następstwa.
Natomiast organizm poddany działaniu małego lecz długotrwałego promieniowania jest narażony na różne zmiany genetyczne w organizmie. Czasami te zmiany są bardzo poważne, i jak w przypadku DNA i chromosomów mogą być zauważalne po pewnym okresie po napromieniowaniu.
W przypadku Hiroszimy, Nagasaki jak i Czarnobyla, mówi się że różnorakie mutacje (jeśli wystąpiły) będą widoczne po ok 25 latach od katastrofy.
Awatar użytkownika
Azot
Stalker

Posty: 167
Dołączenie: 25 Lip 2011, 18:34
Ostatnio był: 27 Mar 2017, 06:17
Frakcja: Powinność
Ulubiona broń: Akm 74/2
Kozaki: 67

Poprzednia

Powróć do Czarnobyl i Prypeć

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość