Witam ponownie
Problem mam następujący:
Znalazłem rozbity bezzałogowy samolot, wyjąłem moduł pamięci, zaniosłem do Azota, poczekałem aż rozkoduje, odebrałem. OK, tutaj sielanka się kończy.
Po pierwsze mowa jest o trzech schowkach a mi pojawiły się dwa. W sumie miałem zaznaczone trzy, ale jeden z nich miałem już duużo duużo wcześniej (ten w stacji paliw w Zatonie).
Po drugie mało mojemu majorowi jajek radiacja nie upiekła jak szukał schowka w ustrojstwie chłodniczym na terenie Jupitera. Schowek w rurze koniec końców znalazł z listem.
Po trzecie nijak nie mogę wpaść na to jak dostać się do schowka przy koparce z kamieniołomu, ani gdzie on jest. Cały zespół napędowy zwiedziłem, nic. Nie wiem czy/jak wejść wyżej na tą cudną maszynę (pewnie widoki maję śliczne), może gdzieś wyżej to leży....
Po czwarte podobna sytuacja ze schowkiem na stacji. Nic mi do głowy już nie przychodzi jak na dach się wspiąć, bo ani chybi tam coś musi być o ile w ogóle. Łażąc w podziemiach wyszło mi, że musiałby być gdzieś wbity w ziemię.
W solucji jest coś wspomniane o jakiś zwłokach, cóż, na żadne się nie natknąłem nowe. Jedno, że nie szukałem, drugie, że nie wiem gdzie ich szukać.
Będę wdzięczny za rozjaśnienie niejasności i rozwianie wątpliwości.

już się chłodzi w lodówce

Pozdrawiam