Gonienie wysłanników klienta nic nie da.Zanim zbiegniesz na dól i dobiegniesz do dziedzińca to będzie za póżno.Oni w momencie wyjścia z budynku z drugiej strony znikają.Miałem przy pasku 2 śnieżynki (2x 6 wytrzymałości ) biegłem całą droge i nie sposób ich dogonić.Ja zostawiłem najemników w Zatonie przy życiu,myślałem że z biegiem gry czegoś się od nich dowiem.Gdy tam wróciłem ślad po nich zaginął

.Jak wyszedłem z x 8 to zatakowało mnie ich dziewięciu,ale przy ciałach nic przydatnego nie znalazłem.Było też ciało najemnika w skafandrze.Miał przy sobie PDA w którym pisało że naprawił silnik windy ale szef kazał mu czekać aż z kimś przyjdzie.Możliwe że z klientem

.Więc się tam i w okolicy czaiłem.Ale nic się nie wydarzyło.