Znalazłem wejście do podziemi a w nich tą anomalię. CrisuSPW opisuje to tak-
Przemierzam owe podziemia równając z ziemią Rodenty, jeden po drugim. Gdy piski ucichły - czyt. wybiłem wszystko - poszedłem dalej i trafiłem do korytarza, po czym wtargnąłem do czegoś jakby zasypanej hali z filarami. Na drugim jej końcu drzwi, wchodzę więc w nie, skręcam raz, skręcam drugi raz, skręcam ponownie, wchodzę w kolejny korytarz, słyszę *wziuuum* i nagle znajduję się w korytarzu, w którym już byłem. Idę więc przed siebie i trafiam do tej hali. Jednak między filarami pojawiło się dziwne... Coś. Proszę, tak to wygląda: magia. Ot, sypiące się, błyszczące gwiazdki. Żadna anomalia, żaden efekt. Po prostu gwiazdki, które sypią się z wspornika między filarami. Gdy stoję w tej niby hali jest spokojnie, ale gdy już wyjdę z niej wracając do podziemnych korytarzy słyszę, że ta anomalia cały czas coś jest aktywna, jak by cały czas coś wysyłała.
Djcycu pisze-
Z ta anomalia to jest dziwna sprawa... Poczatkowo myslalem ze bede musial z kims pogadac o tym ale nie!
Lazilem od poczatku do konca i ciagle ogladalem te gwiazdki... zauwazylem ze ciagle ta anomalia funkcjonuje. W ktoryms z kolei kursie gra przyciela sie i zapisala stan... To oznaczalo jedno! Udalo mi sie przejsc dalej i anomalia ta nie przeniosla mnie na poczatek tunelu... Wejdziesz wiec do srodka tej duzej sferycznej budowli i na drzewie zobaczysz artefakt... To wlasnie jest OASIS!

Wlasnie o to chodzi z ta anomalia przestrzenna

Nawet sami tworcy gry mowili ze robili anomalie specjalnie dla celow pobocznych.
W moim przypadku tych anomalii jest trzy. Są pomiędzy filarami i ich położenie zmienia się. Byłem tam dwa razy i za drugim razem anomalie pojawiły się pomiędzy innymi filarami. Chodzę od początku do końca sam już nie wiem ile razy i nic.
Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów.
Stanisław Lem