przez G36 w 05 Lut 2010, 21:29
Nie wiem, jak zacząć... wiec zacznę od początku mojego problemu. W szkole kumpel namawiał mnie i dwóch moich przyjaciół na skręta. Zgodziliśmy się czemu,w życiu trzeba wszystkiego spróbować. Poszliśmy pod bloki i jaramy. Mnie wzięło pierwszego i chyba jedynego tak naprawdę, miałem ostro fazę, zapoznani w 'klimacie' mówili, że miałem mocny odjazd. Trzymało mnie to około 3 godziny. Mało pamiętam z tego. Działo się to gdzieś w listopadzie, może nawet w październiku, nie pamiętam dokładnie. Paliłem tylko raz. Żyje sobie po tym normalnie, tak jak wszyscy ;d;d (nie wiem jak to nazwać).
Dzisiaj poszedłem na miasto wymienić się z kumpelo muzyką. Jeden z dwóch przyjaciół miał jej coś załatwić, był jeszcze ten drugi. Aby nie przedłużać powiem, że zostaliśmy we trzech (koleżanka poszła w swoją stronę). Idziemy sobie chodnikiem, aż tu nagle coś mi się w bani przewraca nie wiedziałem co się dzieje, nie rozumiałem słów kumpli, tak jakbym się najarał czy co, miałem zanik pamięci, około 5-4 sekund tego co się stało wcześniej nie pamiętałem. Wiec może mi ktoś powiedzieć co to było lub mogło być. Moim zdaniem podświadomość zapamiętałą ten stan, z tego jarania i otworzyła to- byli ci co palili razem ze mną, spotkaliśmy kumpla który nam to załatwił, było też zimno.(Trwało to około <4min) Co o tym sądzicie?
-Nienormalny!
-A co ta znaczy być 'Normalnym'?!