1. Lewym okiem widzę lepiej z bliska, a prawym z kolei na większą odległość.
2. Jestem aktywnym tłumaczem naturalnego języka migowego ze specjalizacją tłumaczenia za słuchu.
3. Cierpię na przypadłość (o ile można to nazwać cierpieniem) "nadsłuchu" - moje ucho ściąga zbyt wiele dźwięków, przez co zachowuje się, jakbym miał założony aparat słuchowy. W ciszy jestem w stanie usłyszeć więcej dźwięków, ale w hałasie nie mogę rozróżnić większości z nich i zlewają się w jeden hałas.
4. Jestem delikatnie uczulony na kofeinę - kawa czy napoje energetyczne działają na mnie jak środek nasenny.
5. Posiadam
minimalnie większą wiedzę na temat kolorów niż statystyczny mężczyzna

6. Umiem i lubię gotować.
7. Mimo to nie zawsze chce mi się grzebać w garnkach, więc moim najczęstszym pokarmem są bułki z wędliną/serem/wstaw_dowolny_produkt_spożywczy_nadający_się_na_kanapki.
8. Nie miałem i nie mam założonego konta na Facebooku i innych portalach społecznościowych.
9. Do pisana opowiadań używam długopisu i zeszytu, ewentualnie mojego starego laptopa (który nie nadaje się w zasadzie do niczego innego) i Notatnika.
10. Jestem w pewnym stopniu uzależniony od słuchania muzyki.
Na prośbę Wundera punkt jedenasty:
11. Mam dość specyficzny śmiech, działający w szerokim spektrum dźwięków i tonów, przez co działa na okoliczne osoby dwojako - albo nieziemsko je wkurza, albo wzbudza śmiech (czy radości czy politowania, już nie wiem).
