Sleszu napisał(a):-nie ma także powodu, by zajmowali posady rządowe/publiczne(o ile, co jest w modzie ostatnimi czasy, nie wyskakują z rewolucjami, nie domagają się nie wiadomo czego, a złe spojrzenie na geja czy lesbijkę jest brane za atak na całą społeczność tychże[popadamy w skrajności, nie bójmy się tego powiedzieć- przykład równoległy - Wypowiesz się pozytywnie o krajach trzeciego świata, ludzie gotowi Cię spalić, potępisz działania Żydów - jesteś antysemitą....])


Legat Martinus napisał(a):Sleszu napisał(a):-nie ma także powodu, by zajmowali posady rządowe/publiczne(o ile, co jest w modzie ostatnimi czasy, nie wyskakują z rewolucjami, nie domagają się nie wiadomo czego, a złe spojrzenie na geja czy lesbijkę jest brane za atak na całą społeczność tychże[popadamy w skrajności, nie bójmy się tego powiedzieć- przykład równoległy - Wypowiesz się pozytywnie o krajach trzeciego świata, ludzie gotowi Cię spalić, potępisz działania Żydów - jesteś antysemitą....])
Zgłaszam sprzeciw. Rządzenie państwem nie ma nic wspólnego z orientacją seksualną. Ja wolę, żeby naszemu krajowi przewodził gej - wybitny polityk, uzdolniony człek, niż hetero, który patrzy tylko aby się nachapać, a jego jedynym celem w danym ministerstwie (oprócz money) jest pier***enie wszystkiego ca ma długie włosy i nogi aż po szyje.
Przykład udanego przywódcy-geja ze starożytności - Aleksander Wielki (podobno "lubił" Hefajstiona). Chociaż to był bardziej "bi". Jak zresztą wielu w starożytności.
Co do parad - i tutaj wolę paradę popaprańców, niż paradę łysych dresiarzy-kiboli, któży wykrzykują nieustannie "Legia mistrzem jest", "Sędzia ch*j", "*%&@#*ć policję" itp., a także demolujących ulicę. Gdyby to mi dali przewodzić naszej kochanej ojczyznie... krew na ulicach.
Lepiej się przyzwyczajcie do Homo. Oni byli, są i będą... Tępienie ich nie ma sensu.
Ach tak. Ja nie jestem za ślubami i adopcją dla nich. Ale nie zamierzam jednak ich tępić fizycznie.


Sleszu napisał(a):Ah, i nie mam zamiaru się do nich pod żadnym pozorem przyzwyczajać. Niech raczej oni
zrozumieją, że dzisiejszy świat należy do hetero(i, co trzeba przyznać i zaznaczyć, dzięki chrześcijanom[pośrednio czy nie, fakt pozostaje faktem]) a oni albo się do niego przyzwyczają nie wyskakując na każdym kroku z rewolucyjnymi hasłami "jestem gejem", albo społeczeństwo nie pozwoli im na istnienie oficjalne.
Sleszu napisał(a):Jak mówiłem, starożytność o tym świadczy.
Sleszu napisał(a):nigdy nie rozumiałem poglądów w stylu lepiej być pachołkiem ZSRR niż USA..., czy lepiej gej niż kibol....to jest dopiero chore stanowisko.)




Sleszu napisał(a):, zatrzymajmy przyrost naturalny ruchając się z kolegami w dupę...przepraszam za dobitność i wulgaryzm, ale tak to odbieram....
Sleszu napisał(a):A sprawę kościoła zostawmy, byt który podupada i(mam nadzieję) niedługo nie będzie się liczył(niedoścignione prośby, ale zawsze warto pomarzyć) nie jest warty rozpatrywania. Wspomniałem o chrześcijaństwie tylko z racji zapoczątkowania likwidacji homo.
Sleszu napisał(a):I, wracając do parad, jak mówiłem, nie rozumiem powszechnie lubianego wybierania mniejszego zła. Bo ani jedno ani drugie mi nie pasuje, i obie strony z chęcią potraktuję delikatnym argumentem w postaci napalmu... homoseksualistów rozpieszczamy, bo to w końcu demokracja, czasy wolności...




Sleszu napisał(a):Każda instytucja reprezentuje jakiś ład. Czym zawinił mi kościół?? Nie jestem przekonany, czy to wina społeczeństwa poddanego indoktrynacji przez KK, czy to w prostej linii jego wina, ale zostałem ochrzczony... możliwość apostazji, której byłem z wielką radością i ulgą dokonać
Sleszu napisał(a):Czym mi zaszli za skórę?? Staram się być człekiem tolerancyjnym, nie mam nic do homo dopóty, dopóki nie wbijają mi się do salonu z buciorami i transparentami "uświadamiającymi".A w szczególności, jeżeli odbiorcą docelowym tychże jest moje dziecko.




Sleszu napisał(a):osobiście stwierdzam, że używanie ostrej amunicji nie jest aż tak głupim pomysłem...). W każdym razie, dla mnie i obie grupy są wynaturzone i nie powinny prezentować swoich predyspozycji.
Sleszu napisał(a): nie wychodź przed szereg, twierdząc, że coś będzie musiało czy też nie








Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość