








































































Terminus napisał(a):Nie interesuje mnie Universal political-fiction i zastanawianie się co by było gdyby.
Terminus napisał(a):Komunizm owszem ledwo zipiał, ale jedyne na co się zgodził w tej słynnej Magdalence to było tylko danie opozycji mniejszościowych ochłapów w Parlamencie przy zachowaniu realnej władzy.












szm napisał(a):dało się uratować majątek, powiedzmy narodowy, przed uwłaszczeniem przez czerwonych. A przynajmniej jego część.




Znam bezpośrednie skutki polityczne tych rozmów, więc mogę z dużym prawdopodobieństwem trafności określić zakres tych ustaleń. I tym się różni to co piszę od political-fiction fantazji.Universal napisał(a):Sądzisz, że tak było. Dowodów nie masz, bo nie znasz przebiegu kuluarowych rozmów. Ale to "political-fiction", z gruntu złe, więc to odrzucasz.
















Wojsko "nigdy się rwało do obrony komunizmu" ale jakoś zawsze strzelało do robotników jak było trzeba.



















Użytkownicy przeglądający to forum: svt07 oraz 6 gości