Utwór z niedawnego koncertu Psalmów Nowaka w moim mieście. I proszę się nie sugerować tytułem - chleb to tylko metafora. Nie, ja tu nie jestem uwieczniona, bo choroba gardła mi to uniemożliwiła. To tak dla ciekawskich.
Jeśli ktoś chce tekst, to uderzać do mnie na PW, bo w internetach go nie znajdziecie. Analogicznie z płytą.
– Tato, dlaczego nie możemy jechać z tobą? – (do siebie) Bo jesteś mortalem, synku, a ja nie lubię paradoksu.
Za ten post margarita otrzymał następujące punkty reputacji:
To jak już takie klimaty to ten kawałek poprawia mi humor
Nie ma miłości, jest tylko żądza. Nie do człowieka, a do pieniądza.
Dziękuję Ci Boże, za te wspaniałe dni, bez których nie mógłbym teraz żyć. Dziękuje Ci za te wspaniałe chwile, bo w swym życiu nie miałem ich aż tyle. Za wszystkie spędzone w samotności i za te szczęśliwe, pełne miłości...
Za ten post Gro3a otrzymał następujące punkty reputacji: