Demonologia 2 - 7/10. Szkoda, że tylko kilka kawałków utkwiło mi w pamięci na dłuższy czas. Oto mój ulubiony. A nie to co jakieś komunistyczne granie szmunia
"kowunio jest stalkerem ubranym w sweter ochronny "wschód słońca" szukającym artefaktów w zonie szczecińskiej legenda głosi, że zdołał ominąć korki i dostać się do centrum - żyły złota" Wheeljack
Jeszcze więcej patosu, epickich rytmów i motywacyjnych nut. Przy takiej muzyce otwieranie butelki z piwem wydaje się czynnością równą udziałowi w bitwie o Helmowy Jar...