Może niektórzy z Was zapytaliby Franka Black`a, czy jest trzeźwy kiedy śpiewa i gra na koncercie, a może takie pytanie wydałoby się faux pas? Kiedy wchodzę na SB, większość pitoli że jestem( i inne zgrdziki) na używkach? alkohole i inne, niestety moi drodzy ja się wychowałem na takiej muzyce i na takich słowach piosenek, w naszych czasach nie było tylu dilerów, nie wciągaliśmy Władka, dookoła była szarość i popękane chodniki, to co widzicie m.in. w stalkerze, to była Nasza rzeczywistość, ale mieliśmy wyobraźnie, która się budowała m.in. taką muzyką i taką wrażliwością, nie było call center, ani galerii chamdlowych, był-jest Człowiek. Wybaczcie ten elaborat, ale mam dość, odpowiadania na pytanie czy jestem zamroczony, czy jestem w pełni trzeźwy, kiedy człowiek otwiera głowę z myślami, a potem płyną słowa, wtedy nie było kamer, nie było Acta, a potrafiliśmy na studniówce tańczyć przy Pixies, teraz już wiecie dlaczego zgredziki są kosmiczni. Dla mnie Stalker to nie tylko gra, to powrót do dzieciństwa. A dla Was czym było-dzieciństwo?
p.s. moja znajomość angielskiego jest na takim samym poziomie jak Wasza rosyjskiego, mimo to czasem wydaje się, że odbieramy i nadajemy na tej samej częstotliwości.
„Et aux horions, l’on verra qui a meilleur droit" — Jeanne d’Arc
Za ten post Papa Mobile otrzymał następujące punkty reputacji:
Można nie lubić dubstepu - ale dubchestral w wykonaniu Instrumental Core to coś nowego. Dość rzec, że do tego tworzone przez polaka (tak nawiasem mówiąc na nacjonalistów).