Chodziło mi o delikatność, uczucie, zrozumienie. Te biedne istoty boją się bardziej nas niż my ich. A jaki są pożyteczne to nie zdajesz sobie sprawy.

To chyba jasne, ze jakbym zobaczył babkę podobną do pająka to bym pawia puścił

Jeżeli już to lubię ptaszniki, tarantule i te taki zbite, grube takie, owłosione. Natomiast nie na

widzę tych chudzielców co po kątach pajęczyny snują, pod parapetami i po murach łażą. Zagrożenie zerowe, ale są takie głupie...