Największy wódz w dziejach świata

...a raczej wszystko o wszystkim. Debaty na dowolne tematy.

Który z nich był najwybitniejszym wodzem?

Alexander Wielki (Macedo
14
11%
Hannibal
3
2%
Juliusz Cezar
8
7%
Attyla
2
2%
Karol Wielki
1
1%
Temud
5
4%
Napoleon Bonaparte
12
10%
Hitler
24
20%
Soviet
33
27%
20
16%
 
Razem głosów : 122

Re: Największy wódz w dziejach świata

Postprzez Szpagin w 26 Kwi 2011, 16:04

Bez urazy, ale patrząc na twój avatar (którego sam zresztą używam na niektórych forach) i twój post mało nie spadłem z krzesła. Ciekawe połączenie.
A co do inwazji na Anglię: Kriegsmarine podczas walk u wybrzeży Norwegii odniosła spore straty i nie byłaby w stanie przetransportować wojsk. Nawet niemieccy dowódcy mieli świadomość, że to nie ma sensu i jest tylko blefem mającym na celu wciągnięcie Anglii do Osi.
Image
Awatar użytkownika
Szpagin
Legenda

Posty: 1187
Dołączenie: 26 Wrz 2009, 11:39
Ostatnio był: 15 Gru 2021, 23:24
Frakcja: Wojsko
Ulubiona broń: VLA Special Assault Rifle
Kozaki: 238

Reklamy Google

Re: Największy wódz w dziejach świata

Postprzez Garbaty w 26 Kwi 2011, 16:59

@Szpagin
Co do tego czy Lew Morski był bez szans to mam wątpliwości. Gdyby zagwarantowali sobie panowanie w powietrzu co spartolił Goring i atakami lotniczymi zniszczyli Royal Navy w kanale La Manche to mogliby na byle gównie próbować dokonać desantu. Chociaż zgadzam się, że prawdopodobieństwo takiej akcji było bardzo niskie.
"Ta bitwa jest już przegrana, ale jest dopiero druga, zdążymy wygrać następną."
Awatar użytkownika
Garbaty
Kot

Posty: 30
Dołączenie: 05 Gru 2010, 19:33
Ostatnio był: 27 Maj 2021, 20:40
Miejscowość: Gdynia/Ryga
Frakcja: Naukowcy
Ulubiona broń: SVUmk2
Kozaki: 0

Re: Największy wódz w dziejach świata

Postprzez Terminus w 26 Kwi 2011, 17:17

1. Niemcy nie posiadali środków do transportu i desantowania wojska. Nie posiadali oprócz śladowych ilości pełnomorskich okrętów desantowych zdolnych do przewożenia wojska i ciężkiego sprzętu. Nie posiadali także specjalistycznych okrętów transportowych zdolnych to przerzucenia zaopatrzenia.
2. III Rzesza nie posiadała sił morskich do zabezpieczenia desantu, przygotowania ogniowego, eskorty sił inwazyjnych, eskorty transportów z zaopatrzeniem. Pancerników z prawdziwego zdarzenia Niemcy przez całą wojnę mieli 2 [słownie dwa] przy kilkunastu angielskich, podobnie było w innych klasach okrętów wojennych. Jednym zdaniem: w bitwie morskiej flota niemiecka przestałaby istnieć po kilku godzinach i desant zostałby bezbronny.
3. Mit Luftwaffe. Samoloty były w czasie II wojny światowej skuteczne, ale nie wobec silnych zespołów floty, posiadających eskortę niszczycieli, krążowników plot itp. [patrz bitwa na Morzu Sibuyan]. Do tego dochodzi silne angielskie lotnictwo lądowe i bazujące na okrętach mogące zapewnić eskortę własnych zespołów Royal Navy na kanale La Manche i z łatwością zneutralizować lotnictwo niemieckie.
Mówiąc krótko: niemiecki desant przy poziomie przygotowania logistycznego III Rzeszy w latach 39-45 nie miał żadnych szans powodzenia. Zapominacie o jednym: desant to nie tylko przerzucenie "z zaskoczenia" oddziałów pierwszego rzutu, ale przede wszystkim stabilne dostarczanie tygodniami i miesiącami uzupełnień, zapasów, transport ogromnych ilości ludzi i środków wojskowych. Czyli konieczność zapewnienia bezpiecznego transportu morskiego przez ten czas. A tego III Rzesza nie była w stanie zrobić...
CREDO [łac. Wierzę]

Za ten post Terminus otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive Method, Kumpel111.
Awatar użytkownika
Terminus
Deliryk

Posty: 3957
Dołączenie: 22 Cze 2007, 06:15
Ostatnio był: 13 Maj 2025, 11:07
Kozaki: 1451

Re: Największy wódz w dziejach świata

Postprzez Kumpel111 w 26 Kwi 2011, 18:43

Ale po kampani francuskiej anglicy mieli teoretycznie mniej samolotów niźli niemcy ale... Kampania na wschodzie. Niemcy prawdopodobnie przegrali bo:
1. Plan Barbarossa miałby szanse powodzenia gdyby nie to że nastała zima zła i sroga. Można był tego uniknąć ale w Jugosławi coś się stało (inwazja lub bunt). Przez to niemcy stracili nie wojsko lecz znacznie cenniejszy czas jakim było 5 tygodni! Jakby Hitler zaatakował by te 5 tygodni wcześniej to może jego ludzie unikneli by tego smutnego losu...
2. Dowódcy byli przekonani że kampania będzie bardzo szybka więc olali to, że w razie czego trzeba ciepłe mundury i wiecie już raczej jak to się skończyło...
3. Tory. Tak te tory kolejowe. Posiłki zbyt szybko nie nadchodziły bo tory kolejowe były zbyt szerokie w Rosji a niemcy posuwali się zbyt szybko na wschód więc przegrali z braku wsparcia. Po prostu się... wykrwawili? Nie wiem jak to nazwać. Zapraszam do dyskusji.
Pozdrawiam!
Awatar użytkownika
Kumpel111
Tropiciel

Posty: 363
Dołączenie: 24 Wrz 2010, 18:23
Ostatnio był: 05 Lip 2024, 08:31
Miejscowość: Paraguay
Frakcja: Zombie
Kozaki: 22

Re: Największy wódz w dziejach świata

Postprzez Terminus w 26 Kwi 2011, 18:56

Kumpel111 napisał(a):Ale po kampani francuskiej anglicy mieli teoretycznie mniej samolotów niźli niemcy

Wystarczyło by nie przegrać tzw."Bitwy o Anglię" to by wystarczyło na uniemożliwienie wywalczenia dominacji nad Kanałem przez Luftwaffe.

ale... Kampania na wschodzie. Niemcy prawdopodobnie przegrali bo:


I tu będę brutalny i polecę poczytać najpierw trochę książek przed zapraszaniem do dyskusji...

Wojnę się nie przegrywa, bo "zapomniało się wziąć ciepłe ubrania". Wojnę się przegrywa w skali geostrategicznej nie potrafiąc sobie zapewnić współdziałania z Japonią i mając otwarte fronty za plecami, wojnę się przegrywa rozpraszając siły i środki na cele drugorzędne, okupację itp. wojnę się przegrywa dzięki nieprzygotowaniu przemysłu, rezerw, logistyki do długotrwałej kampanii, wojnę się przegrywa kreśląc nieadekwatne do sił plany, a na sam koniec wojnę się przegrywa w skali taktycznej poświęcając główne cele kampanii kosztem osiągnięcia doraźnych lokalnych zwycięstw...
CREDO [łac. Wierzę]

Za ten post Terminus otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive Szarlej.
Awatar użytkownika
Terminus
Deliryk

Posty: 3957
Dołączenie: 22 Cze 2007, 06:15
Ostatnio był: 13 Maj 2025, 11:07
Kozaki: 1451

Re: Największy wódz w dziejach świata

Postprzez Kumpel111 w 26 Kwi 2011, 19:12

Wojnę się nie przegrywa, bo "zapomniało się wziąć ciepłe ubrania". Wojnę się przegrywa w skali geostrategicznej nie potrafiąc sobie zapewnić współdziałania z Japonią i mając otwarte fronty za plecami, wojnę się przegrywa rozpraszając siły i środki na cele drugorzędne, okupację itp. wojnę się przegrywa dzięki nieprzygotowaniu przemysłu, rezerw, logistyki do długotrwałej kampanii, wojnę się przegrywa kreśląc nieadekwatne do sił plany, a na sam koniec wojnę się przegrywa w skali taktycznej poświęcając główne cele kampanii kosztem osiągnięcia doraźnych lokalnych zwycięstw...

Książki czytam i czytałem a i napisałeś, że:
wojnę się przegrywa dzięki [...] (brak) logistyki do długotrwałej kampanii

Brak ciepłych mundurów i niemożliwość transportu poprzez pociągi to?
Awatar użytkownika
Kumpel111
Tropiciel

Posty: 363
Dołączenie: 24 Wrz 2010, 18:23
Ostatnio był: 05 Lip 2024, 08:31
Miejscowość: Paraguay
Frakcja: Zombie
Kozaki: 22

Re: Największy wódz w dziejach świata

Postprzez Universal w 26 Kwi 2011, 19:23

Czytasz książki? Hmmm... Powinieneś wiedzieć, że Bitwa o Anglię to rok 1940, a Barbarossa to 1941 - niecały rok różnicy. Hitler nie zamknął frontu na Zachodzie, przez co później nie mógł wyrobić na dwie strony.
Gdyby Japonia się poważnie zaangażowała w walkę przeciw ZSRR na Dalekim Wschodzie, Stalin musiałby przerzucić część wojsk w okolice Amura - a tak miał wystarczająco dużo mięsa armatniego.

Hitler całą wojnę liczył na to, że przeciwnik stchórzy - demilitaryzacja Nadrenii, Austria, Czechosłowacja, Polska. Hitler przypuszczał, że w czasie Kampanii Wrześniowej Zachód nie zrobi nic. Wtedy mu się udało, ale później przeliczył się, przy rozpoczynaniu Barbarossy.
---
:arrowd: Zdaję sobie sprawę z tego, że mogę strzelić babola, ale co w tym fragmencie źle napisałem? Odnosiłem się częściowo do Twojej wymiany zdań z Terminusem, jeśli o to chodzi.
Ostatnio edytowany przez Universal 26 Kwi 2011, 20:20, edytowano w sumie 2 razy
Awatar użytkownika
Universal
Monolit

Posty: 2619
Dołączenie: 21 Lip 2010, 17:54
Ostatnio był: Wczoraj, 09:27
Miejscowość: Poznań
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 1051

Re: Największy wódz w dziejach świata

Postprzez Kumpel111 w 26 Kwi 2011, 20:03

Universal napisał(a):Czytasz książki? Hmmm... Powinieneś wiedzieć, że Bitwa o Anglię to rok 1940, a Barbarossa to 1941 - niecały rok różnicy.

Pozostawiam bez komentarza.
Dobra jak coś znajdę to coś napiszę a na razie dowidzenia :D
Awatar użytkownika
Kumpel111
Tropiciel

Posty: 363
Dołączenie: 24 Wrz 2010, 18:23
Ostatnio był: 05 Lip 2024, 08:31
Miejscowość: Paraguay
Frakcja: Zombie
Kozaki: 22

Re: Największy wódz w dziejach świata

Postprzez Terminus w 26 Kwi 2011, 22:04

Kumpel111 napisał(a): Brak ciepłych mundurów i niemożliwość transportu poprzez pociągi to?

Brak ciepłych mundurów wynikał z błędnego planowania kampanii - przyjętego założenia, że ZSRR padnie przed zimą.
W ogóle tragedią III Rzeszy był zupełny brak elastyczności myślenia i powiązania wojny z działaniami politycznymi. Pytanie: Dlaczego Niemcy nie podjęli w 41r. rozmów o zawieszeniu broni, jakie proponował Stalin, gotów oddać tereny, surowce i Żydów. Zagwarantowałoby to spokojne przezimowanie armii, przegrupowanie i rozpoczęcie nowej kampanii wiosną z lepszych pozycji.
Logistyka - mówienie o kolei to lekki absurd. Niemcy nie mieli taboru przystosowanego do rosyjskich torów. A nawet przy założeniu, że udaje im się zdobyć jakąś ilość składów kolejowych to i tak należy zakładać, że wycofujące się oddziały w pierwszej kolejności będą niszczyć/minować tory uniemożliwiając taki transport. Nie planuje się działań o skali strategicznej w oparciu o transport, który uda się zdobyć lub nie.
Pisząc o logistyce miałem na myśli ogólną niewydolność transportową Niemców, których tabory były oparte w większości o transport KONNY. Efekt: oddziały pierwszego rzutu utykały z braku paliwa lub amunicji, którą dowożono w sytuacjach awaryjnych nawet drogą lotniczą. Sytuacja powtarzała się zarówno w roku 41 jak i w kampanii roku 42.
CREDO [łac. Wierzę]

Za ten post Terminus otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive Piłat.
Awatar użytkownika
Terminus
Deliryk

Posty: 3957
Dołączenie: 22 Cze 2007, 06:15
Ostatnio był: 13 Maj 2025, 11:07
Kozaki: 1451

Re: Największy wódz w dziejach świata

Postprzez Kumpel111 w 26 Kwi 2011, 22:17

W Stalingradzie zaś utworzono podobno pierwszy most powietrzny. Nie ma co: Luftwaffawe żądziło na wschodzie a porażką niemców na zachodzie było to że alianci używali sił lotniczych przed każdym atakiem (dobra Ardeny). Więc alianci wygrali... przewagą sprzętu i lotnictwem? Ich czołgi były do bani. Mit T-34 to propaganda. Krótko po wprowadzeniu Tygrysów do Rosji starty Rosjan w pewnym miesiącu wyniosły 900 czołgów T34 przy stracie 10 tygrysów. Z tego wynika że niemcy mieli po tysiąckroć lepszy sprzęt ale jak amerykanie produkowali setki shermanów 1 dnia a niemcy max. kilka tygrysów to nie było oszóstwo? Jakby był jeszcze św. minister Tood to może jeden tygrys dziennie...
Pozdrawiam
PS.: Wybacz Terminusie że tak piszę ale ogólnie ja tak piszę :)
Awatar użytkownika
Kumpel111
Tropiciel

Posty: 363
Dołączenie: 24 Wrz 2010, 18:23
Ostatnio był: 05 Lip 2024, 08:31
Miejscowość: Paraguay
Frakcja: Zombie
Kozaki: 22

Re: Największy wódz w dziejach świata

Postprzez Piłat w 26 Kwi 2011, 22:22

Wybacz mi Kumpel, ale mógłbyś rozwinąć swoją myśl, ponieważ zaciekawiłeś mnie, a nie mam do czego się "zaczepić", aby w sposób prawidłowy zrozumieć przesłanie Twojego postu :wink:
Awatar użytkownika
Piłat
Redaktor

Posty: 378
Dołączenie: 02 Sty 2011, 14:06
Ostatnio był: 06 Cze 2021, 12:31
Miejscowość: Rostok
Frakcja: Bandyci
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 163

Re: Największy wódz w dziejach świata

Postprzez Terminus w 26 Kwi 2011, 22:43

Ehhhh... Trzymajcie mnie bo nie zdzierżę...
Kumpel111 napisał(a):W Stalingradzie zaś utworzono podobno pierwszy most powietrzny. Nie ma co: Luftwaffawe żądziło na wschodzie

Most powietrzny w Stalingradzie był rozpaczliwą próbą podtrzymania egzystencji VI armii, wynikającą z braku możliwości uwolnienia tejże z kotła, w którym się zresztą znalazła w dużym stopniu w wyniku błędów i braku inicjatywy von Paulusa. Ale wracając do "mostu" był to dla Luftwaffe niezwykle kosztowny pod względem utraconego sprzętu i załóg wysiłek organizacyjny. I można go uważać wyłącznie za klęskę, ponieważ mimo obietnic Goeringa Niemcy nie byli nigdy w stanie przerzucić wystarczającej ilości zaopatrzenia potrzebnego do podtrzymania zdolności bojowych VI armii. Do obsługi tego mostu Luftwaffe skierowało wszystkie rezerwy włącznie z instruktorami szkół lotniczych, których utrata odbiła się na poziomie wyszkolenia niemieckiego narybka lotnicznego w następnych latach.

a porażką niemców na zachodzie było to że alianci używali sił lotniczych przed każdym atakiem (dobra Ardeny).
Trudno mieć pretensje do Aliantów, że wykorzystywali posiadane środki efektywnie i zgodnie z ekonomiką wojenną. Po co produkować monstrualne czołgi z 4-osobową załogą skoro w większości wypadków wystarczy tańszy samolot szturmowy?
Ich czołgi były do bani.
Czyli kogo? Aliantów w ogóle czy Sowietów?
Mit T-34 to propaganda. Krótko po wprowadzeniu Tygrysów do Rosji starty Rosjan w pewnym miesiącu wyniosły 900 czołgów T34 przy stracie 10 tygrysów. Z tego wynika że niemcy mieli po tysiąckroć lepszy sprzęt ale jak amerykanie produkowali setki shermanów 1 dnia a niemcy max. kilka tygrysów to nie było oszóstwo? Jakby był jeszcze św. minister Tood to może jeden tygrys dziennie...

Zaczynam się zastanawiać czy Ty się z nas nabijasz?
"Święty" minister Todd? Ehmmm... Organizacja Todda nie kierowała przemysłem. Tym się zajmował AlbertSpeer raczej...
Mit T-34 mitem... Ale w 1941r. to Rosjanie posiadali ciężkie czołgi KW, nieźle zbilansowane średnie T-34. Do tego dochodziła niezła artyleria armijna i ppanc. Niemcy rozpoczynając Barbarossę mieli nad ZSRR przewagę ilościową a nie jakościową. Wprowadzenie ciężkich czołgów PzKpfw VI Tiger, modernizacje PzKpfw IV i dział samobieżnych było wymuszone przez problemy z radziecką bronią pancerną...
Ponownie nie rozumiem, jak można mieć pretensje do Aliantów, że chcieli wygrać i wykorzystywali do tego celu możliwości swojego przemysłu. To raczej Niemców trzeba pytać dlaczego pchali się produkcje coraz większych czołgów jak wojnę wygrały masy czołgów średnich i lotnictwo, którym pojedyncze Tygrysy nie były w stanie sprostać?
Ostatnio edytowany przez Terminus, 27 Kwi 2011, 07:43, edytowano w sumie 1 raz
CREDO [łac. Wierzę]
Awatar użytkownika
Terminus
Deliryk

Posty: 3957
Dołączenie: 22 Cze 2007, 06:15
Ostatnio był: 13 Maj 2025, 11:07
Kozaki: 1451

PoprzedniaNastępna

Powróć do Prawie o wszystkim

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość