Największy wódz w dziejach świata

...a raczej wszystko o wszystkim. Debaty na dowolne tematy.

Który z nich był najwybitniejszym wodzem?

Alexander Wielki (Macedo
14
11%
Hannibal
3
2%
Juliusz Cezar
8
7%
Attyla
2
2%
Karol Wielki
1
1%
Temud
5
4%
Napoleon Bonaparte
12
10%
Hitler
24
20%
Soviet
33
27%
20
16%
 
Razem głosów : 122

Re: Największy wódz w dziejach świata

Postprzez Kumpel111 w 26 Kwi 2011, 22:52

W lecie '41 niemcy przegrywali jakościowo to fakt bo krówtka lufa 30 mm KW nie znisczy ale to wszystko było w planach na potrzeby blitzkriegu. Z tym mostem masz rację. Co do ekonomiki aliantów... Pod koniec wojny niemcy nie mieli ropy i co robić? Zresztą nie tylko ropy i dlatego rozpaczliwie próbowano przebić się na Kaukaz w 41-42-43. Alianci mieli ropy w .... A co do czołgów to amerykanie mieli dobre niszczyciele czołgów a jedynym plusem shermana była szybka produkcja bo 78 podajże mm działo nie wystarczyło już na czołgi typu pantera o tygrysie nie wspominając...
Awatar użytkownika
Kumpel111
Tropiciel

Posty: 363
Dołączenie: 24 Wrz 2010, 18:23
Ostatnio był: 05 Lip 2024, 08:31
Miejscowość: Paraguay
Frakcja: Zombie
Kozaki: 22

Reklamy Google

Re: Największy wódz w dziejach świata

Postprzez Terminus w 26 Kwi 2011, 23:02

Niemieckie czołgi jeździły całą wojnę na syntetyczniej benzynie uzyskiwanej poprzez skraplanie węgla w procesie Fishera-Tropscha. Dlatego tak ładnie płonęły i efektownie wybuchały... Z tego też powodu nie było do Tygrysów silników o wystarczającej mocy, bo musiano używać benzynowych zamiast wysokoprężnych.

Ropę wykorzystywano głównie w marynarce wojennej. Pozyskiwano ją w przed wojną w ogromnych ilościach i magazynowano pod ziemią.

Oczywiście pozyskanie własnych źródeł ropy poza złożami w Rumunii było priorytetem Niemiec, ale akurat pod względem zaopatrzenia w paliwa płynne Niemcy byli do wojny dość nieźle przygotowani.
CREDO [łac. Wierzę]
Awatar użytkownika
Terminus
Deliryk

Posty: 3957
Dołączenie: 22 Cze 2007, 06:15
Ostatnio był: 13 Maj 2025, 11:07
Kozaki: 1451

Re: Największy wódz w dziejach świata

Postprzez Kumpel111 w 26 Kwi 2011, 23:39

Przed wojną byli przygotowani ale tylko na jeden front w sumie... Z czym się jeszcze kłócić? Najlepszy dowódca ze wszystkich to Erwin R. a nie Żukow czy Montgomery jak piszą w bajkach na dobranoc. Szkoda tylko że Hitler ubzdurał sobie (a raczej wyższe dowódctwo), że Rommel chciał zabić fühera. Troszkę mi go szkoda. Wspaniały dowódca...
Awatar użytkownika
Kumpel111
Tropiciel

Posty: 363
Dołączenie: 24 Wrz 2010, 18:23
Ostatnio był: 05 Lip 2024, 08:31
Miejscowość: Paraguay
Frakcja: Zombie
Kozaki: 22

Re: Największy wódz w dziejach świata

Postprzez Piłat w 26 Kwi 2011, 23:58

Niemcy byli dobrze przygotowani do wojny. Samą propagandą nie zajechaliby, aż pod Moskwę, prawda? Paliwo, paliwem, ale chyba najważniejszą częścią armii jest sam żołnierz, a żołnierze Wermachtu byli armią zawodową z prawdziwego zdarzenia. To dzięki ich bezwzględności, brutalności i fanatyzmie byli machiną trudną do zatrzymania. Dowódcy III Rzeszy również byli wybitni. Większość pochodzenia szlacheckiego: Rommel, Paulus. Jednak chyba żadna, nawet najpotężniejsza armia świata nie jest wstanie wygrać walcząc na dwóch, w dodatku na tak rozciągniętych frontach. Porażka Niemiec została spowodowana przez samego Hitlera. Nie umiał zaakceptować porażki i nie chciał słyszeć słowa "odwrót". Najgłupszą taktyką, jest walka o każdy centymetr ziemi. Nie umiał rozdzielić kwestii ideologicznych, od szarej rzeczywistości. Nie dziwota, że tylu oficerów buntowało się przeciwko jego "nieracjonalnym" rozkazom. To sam Hitler spowodował upadek III Rzeszy. Gdyby dał większą swobodę działania swoim oficerom; gdyby "zwolnił tępo"; uciekł się do kompromisu, to teraz pewnie mielibyśmy tutaj III Rzeszę, a Rosja gnieździłaby się gdzieś za Górami Ural.
Ostatnio edytowany przez Piłat, 27 Kwi 2011, 11:30, edytowano w sumie 1 raz

Za ten post Piłat otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive Kumpel111.
Awatar użytkownika
Piłat
Redaktor

Posty: 378
Dołączenie: 02 Sty 2011, 14:06
Ostatnio był: 06 Cze 2021, 12:31
Miejscowość: Rostok
Frakcja: Bandyci
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 163

Re: Największy wódz w dziejach świata

Postprzez jalkavaki w 27 Kwi 2011, 02:43

Wtrącę tylko w kwestii rzeczowej:
- pod Stalingradem to odcięto i zniszczono 6 Armię wraz z wojskami sojuszniczymi. A tak przynajmniej wszędzie moża przeczytać.
- Wehrmacht wcale nie był armią zawodową z prawdziwego zdarzenia. Wręcz przeciwnie. Był armią poborową i do tego "świeżą" w porównaniu do takich mocarstw jak ZSRR, Francja, Polska itp.
Wojna jest zła. Ale gorsze są sukinsyny które nie mają nic za co byliby gotowi walczyć i umierać.
"Może nas wiedzie szalbierz chciwy paru groszy
Lecz lepsze to niż śmierć na wapniejących szańcach" - J. Kaczmarski, Stalker.
Awatar użytkownika
jalkavaki
Legenda

Posty: 1384
Dołączenie: 02 Kwi 2010, 11:20
Ostatnio był: 10 Cze 2025, 07:01
Miejscowość: Stetinum
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: TOZ34
Kozaki: 194

Re: Największy wódz w dziejach świata

Postprzez Kumpel111 w 27 Kwi 2011, 07:05

Niemcy poborową? To po co Anglicy mieli obronę obywatelską? Rosja czy ja wiem czy to chociaż żołnierze byli? Francja miała zawodowych żołnierzy ale tylko żołnierzy i trzy dywizje pancerne. Jakby mieli więcej czołgów to by się obronili w '40 roku a może nawet sama zniszczyłaby niemców krótko po kampani wrześniowej gdzie Hitler miał już małą armię. Cóż lepiej było mieć dziwną wojnę i nadzieję, że "potężna" linia Maginota ich obroni.
Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Kumpel111
Tropiciel

Posty: 363
Dołączenie: 24 Wrz 2010, 18:23
Ostatnio był: 05 Lip 2024, 08:31
Miejscowość: Paraguay
Frakcja: Zombie
Kozaki: 22

Re: Największy wódz w dziejach świata

Postprzez Terminus w 27 Kwi 2011, 07:41

jalkavaki napisał(a):- pod Stalingradem to odcięto i zniszczono 6 Armię wraz z wojskami sojuszniczymi. A tak przynajmniej wszędzie moża przeczytać.

Oczywiście. Mea coulpa maxima...
CREDO [łac. Wierzę]
Awatar użytkownika
Terminus
Deliryk

Posty: 3957
Dołączenie: 22 Cze 2007, 06:15
Ostatnio był: 13 Maj 2025, 11:07
Kozaki: 1451

Re: Największy wódz w dziejach świata

Postprzez jalkavaki w 27 Kwi 2011, 14:02

Kupel111: Wermacht od samego początku był armią poborową i był skutkiem wprowadzenia poboru w Niemczech. Jak więc inaczej nazwać to?
Nie rozumiem też co ma piernik do wiatraka czyli Wehrmacht a Home Guard (czyli jak to nazwałeś - armia obywatelska)\?
Francja też miała armię poborową. Podobnie jak ZSRR.
Chyba trochę się tobie myli co jest co. Proszę, cytat z wikipedii:
Armia - wojsko, siły zbrojne danego państwa:
armia z poboru - bazująca na powszechnym obowiązku odbywania służby wojskowej przez obywateli, głównie mężczyzn (w Izraelu również kobiety są objęte poborem);
armia zawodowa - żołnierze dobrowolnie zgadzają się na służbę przez określony czas w zamian za wynagrodzenie; takie rozwiązanie stosują m.in. Wielka Brytania, Francja, USA, a także Polska od 2009 roku;
armia najemna - podobna do zawodowej, ale żołnierze z reguły są obcokrajowcami; takie rozwiązanie obecnie stosuje Watykan.

Nie rozumiem też, dlaczego obywateli ZSRR nie uznać za żołnierzy. Skoro nie byli nimi to kim?
Co do Francji i możliwości obrony, ataku, dziwnej wojny i Lini Maginota to temat na poważne opracowanie naukowe.
Wojna jest zła. Ale gorsze są sukinsyny które nie mają nic za co byliby gotowi walczyć i umierać.
"Może nas wiedzie szalbierz chciwy paru groszy
Lecz lepsze to niż śmierć na wapniejących szańcach" - J. Kaczmarski, Stalker.
Awatar użytkownika
jalkavaki
Legenda

Posty: 1384
Dołączenie: 02 Kwi 2010, 11:20
Ostatnio był: 10 Cze 2025, 07:01
Miejscowość: Stetinum
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: TOZ34
Kozaki: 194

Re: Największy wódz w dziejach świata

Postprzez Piłat w 27 Kwi 2011, 14:26

A nad czym się tutaj zastanawiać? Francja tworząc potężną Linię Maginota, liczyła na to, że kolejna wojna, będzie przebiegać w podobny sposób jak miało to miejsce w I wojnie światowej. Dodatkowo naiwnie sądzili, że Niemcy ruszą wprost na zachód i skupią cały swój atak na najbardziej ufortyfikowanej i zabunkrowanej linii obrony w Europie... (ta! jasne...). Gdyby jeszcze Linia Maginota sięgała od morza do morza, to miałoby przynajmniej jakiś sens. A tak?
Nasi Francuscy bracia zbaranieli (podobnie jak cały świat), kiedy Hitler wskrzesił z popiołów wizję von Schlieffena, wojny błyskawicznej, rozpowszechnionej pod nazwą Blitzkrieg. Lecz zanim dotarło do nich, że nikt nie ma zamiaru bawić się w sieć tuneli i okopów, Wermacht kroczył już dumnie w defiladzie pod Łukiem Triumfalnym w Paryżu.
Awatar użytkownika
Piłat
Redaktor

Posty: 378
Dołączenie: 02 Sty 2011, 14:06
Ostatnio był: 06 Cze 2021, 12:31
Miejscowość: Rostok
Frakcja: Bandyci
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 163

Re: Największy wódz w dziejach świata

Postprzez jalkavaki w 27 Kwi 2011, 14:41

Nikt o zdrowych zmysłach nie sądził, że Niemcy pójdą wprost na LM (na czołowe ataki rejonów umocnionych chyba tylko Sowietów było stać). Dlatego linia powstała aby skanalizować uderzenie, przez Belgię właśnie. Wtedy Alianci zajmują pozycję na jakiejś rzece w Belgii (nie pomnę już nazwy). Plan był właśnie taki aby przeciwdziałać powtórzeniu manewru Schliffena/Moltkego (młodszego) sprzed ćwierćwiecza. I prawie się udało. Momentem który zadecydował o tej kampanii było przedarcie się Niemców przez Ardeny. A zaskoczyło wszystkich (w tym Niemców) tempo poruszania się korpusu Rommla. No ale postępował wbrew wszelkiej logice i zasadom działań wojennych. Miał farta, i to dużo. Noga już mało co mu się raz nie powinęła i zamiast zostać bohaterem kampanii byłby wielkim przegranym.
Wojna jest zła. Ale gorsze są sukinsyny które nie mają nic za co byliby gotowi walczyć i umierać.
"Może nas wiedzie szalbierz chciwy paru groszy
Lecz lepsze to niż śmierć na wapniejących szańcach" - J. Kaczmarski, Stalker.
Awatar użytkownika
jalkavaki
Legenda

Posty: 1384
Dołączenie: 02 Kwi 2010, 11:20
Ostatnio był: 10 Cze 2025, 07:01
Miejscowość: Stetinum
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: TOZ34
Kozaki: 194

Re: Największy wódz w dziejach świata

Postprzez Piłat w 27 Kwi 2011, 15:10

Chyba nikt nie ma wątpliwości, że Erwin Rommel był wybitnym dowódcą. Każdy słyszał o Dywizji Duchów, o "Lisie Pustyni". Ten człowiek stał się legendą. Poza tym porażka pod Al Alamein nie była z jego winy. On sam nie brał udziału w pierwszej fazie ataku Brytoli, ponieważ musiał opuścić Afrykę z powodu nagłego pogorszenia zdrowia. Zresztą... całe Afrika Korps chorowało... A wystarczyło jedynie zachować higienę i odpowiednio zabezpieczać magazyny żywności. Taki szczegół, jak wielki wywarł skutek na przebieg całej kampanii w Afryce. Porażka pod Al Alamein również była spowodowana coraz bardziej wydłużającą się linią zaopatrzeniową, przez co Afrika Korps musiało całymi dniami czekać na posiłki. Alianci byli w znacznie bardziej komfortowej sytuacji. Kiedy Rommel ponownie przybył do Afryki było już za późno na jakiekolwiek działania. Poprzednicy wszystko schrzanili uniosząc się ambicjami...

A wracając do Rommla. Inwazja na Francję w 40' to samo pasmo sukcesów młodego generała brygady. Szkoda, że jego kariera zakończyła się w tak "głupi" sposób... I tu się z Tobą zgodzę, że taki człowiek jak Rommel powinien zostać bohaterem (nazista, ale wybitny). Zamiast tego oskarżyli go jeszcze o zamach na Hitlera...
Awatar użytkownika
Piłat
Redaktor

Posty: 378
Dołączenie: 02 Sty 2011, 14:06
Ostatnio był: 06 Cze 2021, 12:31
Miejscowość: Rostok
Frakcja: Bandyci
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 163

Re: Największy wódz w dziejach świata

Postprzez Terminus w 27 Kwi 2011, 16:03

Największym problemem Afrika Korps było to, że Hitler nie przywiązywał do ich kampanii większej wagi, skupiając cały wysiłek na przygotowaniach do wojny z Rosją. Ot mieli uratować Włochów przed kompletną katastrofą. A że zrobił o wiele większe zamieszanie w Afryce?
Bez zaopatrzenia wojny się nie wygra. A to szło na wschód a nie na południe.
Rozmawialiśmy o planach inwazji na Anglię. Hipotetyczne zablokowanie przez Niemców Kanału Sueskiego postawiłoby Anglię w bardzo trudnej sytuacji, bo tamtędy biegła najkrótsza i najbezpieczniejsza trasa z Indii - głównego spichlerza Albionu oraz pół roponośnych Zatoki Perskiej.
CREDO [łac. Wierzę]
Awatar użytkownika
Terminus
Deliryk

Posty: 3957
Dołączenie: 22 Cze 2007, 06:15
Ostatnio był: 13 Maj 2025, 11:07
Kozaki: 1451

PoprzedniaNastępna

Powróć do Prawie o wszystkim

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 7 gości