Wiecie co? Niedaleko mojej babci, która mieszka we wsi Lubsin, jest góra, na którą mieszkańcy tejże wsi wołają
Jożwica. Podobno za czasów II Wojny Światowej niemieccy żołnierze zbudowali tam bunkry przeciw-atomowe, czy coś w tym stylu. Mam zamiar tam niedługo wybrać się, i zwiedzić te niemieckie 'ziemianki'. Problem w tym, że nic tam nie zostało, bo jakiś pijany facet wjechał ciągnikiem w te bunkry

. Tak przynajmniej twierdzi mój ojciec.