Feministki

...a raczej wszystko o wszystkim. Debaty na dowolne tematy.

Feministki

Postprzez jalkavaki w 24 Lip 2011, 15:06

Kolejny temat z cyklu "Opnie użytkowników forum o...".
Co sądzicie o współczesnych feministkach? Czy w ogóle istnieją jakiekolwiek przesłanki do ich działności? Czy faktycznie kobiety wciąż mają gorzej niż mężczyźni? Czy może po prostu ktoś próbuje kręcić własne rogale używając nośnych haseł o niesprawiedliwości i walce o prawa?
Wojna jest zła. Ale gorsze są sukinsyny które nie mają nic za co byliby gotowi walczyć i umierać.
"Może nas wiedzie szalbierz chciwy paru groszy
Lecz lepsze to niż śmierć na wapniejących szańcach" - J. Kaczmarski, Stalker.
Awatar użytkownika
jalkavaki
Legenda

Posty: 1384
Dołączenie: 02 Kwi 2010, 11:20
Ostatnio był: 10 Cze 2025, 07:01
Miejscowość: Stetinum
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: TOZ34
Kozaki: 194

Reklamy Google

Re: Feministki

Postprzez Adam w 24 Lip 2011, 15:35

Myślę, że sufrażystki wywalczyły już swoje, a współczesne feministki to tylko biedne ofiary miłości, które znalazły nieodpowiednich mężczyzn i chcące działać pod hasłem "Samiec Twój wróg!".
Image
Image

Za ten post Adam otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive cep_bojowy, Universal.
Awatar użytkownika
Adam
Redaktor

Posty: 2527
Dołączenie: 27 Gru 2007, 12:13
Ostatnio był: 04 Sie 2025, 19:54
Miejscowość: Kutno
Frakcja: Wojsko
Ulubiona broń: FT 200M
Kozaki: 394

Re: Feministki

Postprzez KoweK w 24 Lip 2011, 16:00

Feminizm kończy się tam, gdzie trzeba wnieść lodówkę na 4 piętro. Tyle w temacie nt. wąsatych kobietek zwanych feministkami.
Image
"kowunio jest stalkerem ubranym w sweter ochronny "wschód słońca" szukającym artefaktów w zonie szczecińskiej
legenda głosi, że zdołał ominąć korki i dostać się do centrum - żyły złota"

Wheeljack

Za ten post KoweK otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive Greyeeh, BJ Blazkowicz, Bubciu, scigacz1975, Werewolver, The Witcher, Kontroler, Cysiu, szczypiorofix, iMattheush.
Awatar użytkownika
KoweK
Główny Administrator

Posty: 5712
Dołączenie: 10 Cze 2005, 14:49
Ostatnio był: Dzisiaj, 01:45
Frakcja: Bandyci
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 1496

Re: Feministki

Postprzez Crew w 24 Lip 2011, 16:25

Tak jak wykładowca mój mówił. Chcą większych uprawnień ? To do kopalni ! :D
ASUS ROG Strix G17 R7-6800H/32GB/1TB + 4TB/Win11 RTX3070Ti 240Hz

Za ten post Crew otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive Larala.
Awatar użytkownika
Crew
Łowca

Posty: 415
Dołączenie: 22 Lut 2008, 19:11
Ostatnio był: 20 Maj 2025, 20:35
Miejscowość: Wałcz
Frakcja: Najemnicy
Ulubiona broń: GP 37
Kozaki: 19

Re: Feministki

Postprzez dienonych w 24 Lip 2011, 16:27

Zgadzam się z xKoweKx i z Crew. Feministki chcą mieć prawa.... tylko o obowiązkach zapominają
w lewo i w dół
Awatar użytkownika
dienonych
Tropiciel

Posty: 260
Dołączenie: 16 Mar 2011, 13:04
Ostatnio był: 10 Wrz 2025, 20:09
Miejscowość: W DÓŁ...
Frakcja: Powinność
Ulubiona broń: VLA Special Assault Rifle
Kozaki: 78

Re: Feministki

Postprzez KoweK w 24 Lip 2011, 16:36

A i dam jeszcze artykuł o nich. Nie dość, że chcą praw (tak naprawdę nie wiadomo jakich, skoro nie ma w prawie przepisów dyskryminujących kobiety) to jeszcze bezczelnie przekłamują w swoich statystykach.

[ http://gosc.pl/doc/902400.Matematyka-w-feministki ]
Image
"kowunio jest stalkerem ubranym w sweter ochronny "wschód słońca" szukającym artefaktów w zonie szczecińskiej
legenda głosi, że zdołał ominąć korki i dostać się do centrum - żyły złota"

Wheeljack
Awatar użytkownika
KoweK
Główny Administrator

Posty: 5712
Dołączenie: 10 Cze 2005, 14:49
Ostatnio był: Dzisiaj, 01:45
Frakcja: Bandyci
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 1496

Re: Feministki

Postprzez Woland w 24 Lip 2011, 17:17

Ale mimo wszystko tak w pełni wszędzie to nie ma równouprawnienia. Czy to kwestie związane z pracą czy to choćby aborcja. I trochę tych rzeczy jest o które jeszcze mogą walczyć. Aczkolwiek część przegina. Kiedyś na Centrum Informacji Anarchistycznej widziałem info ze stworzyły w Hiszpanii "Słownik Języka Nieseksistowkiego" czy jakoś tak. Nie "jest potrzebne, żeby pracownicy deklarowali", ale "jest potrzebne deklarować". :facepalm: :facepalm:

http://cia.media.pl/cnt_wydala_podreczn ... stowskiego
Woland
Legenda

Posty: 1772
Dołączenie: 26 Sie 2010, 11:18
Ostatnio był: 28 Mar 2019, 00:05
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Sniper Rifle SVDm2
Kozaki: 10

Re: Feministki

Postprzez wobes w 24 Lip 2011, 17:32

Widzę, że większość widziała feministki tylko w tv lub na łikipidii. Znam kilka takich kobiet, i powiem tyle: one mają głęboko gdzieś walkę o jakieś prawa, przywileje itp. Są niezależne, pracują na kierowniczych stanowiskach, mają kasę, jeżdżą drogimi samochodami, zwykle nie myślą o dzieciach, rodzinach itp. sprawach. Na facetów bardziej patrzą jak na partnerów do interesów lub osoby do towarzystwa. Te które mają rodziny, opierają swój związek na współpracy partnerów, bez jakiegokolwiek podziału obowiązków. Jeśli widzą, że robienie czegoś godzi w ich godność, bądź czyni z nich ofiarę bycia kobietą, to nie robią tego. A te które krzyczą na manifestacjach, publikujące na blogach artykuły o prawie, to tylko zwykłe krzykaczki. Tak jak np. stoczniowcy, górnicy i im podobni nieudacznicy potrafiący jedynie łazić grupowo po ulicach i drzeć mordy. Prawdziwe feministki są dużo bardziej skuteczne, częściej działają w oparciu o spryt czy wiedzę niż jawne okazywanie poglądów, i zwykle osiągają sukces. Bo ktoś kto się szanuje, zwykle wie, że im mniej naśladownictwa i trzymania się z kreującymi negatywny wizerunek, tym więcej można zdziałać.

Niestety w Polsce większość kobiet patrzy na siebie przez pryzmat swojej roli w rodzinie. A przecież one same tą drogę wybrały. A bycie "matką-polką" jest sprzeczne z feminizmem. Tak więc na serio można traktować feministki, które naprawdę wiedzą czego chcą, są z tego dumne, a nie tylko w nieudolny sposób głośno manifestują poglądy podchwycone od innych.

Co do jawnej walki, to faktycznie, są dwa fronty na których można zrozumieć ich walkę i o których wspomniał Woland: dyskryminacja przez pracodawców (w dużej mierze skutek szkodzącego wszystkim kobietom negatywnego wizerunku "matki-polki" tworzonego przez liczne kobiety widzące w sobie ofiarę od czasów komuny, czyli pracownika biorącego ciągle wolne, przynoszącego straty pracodawcy, bo zachciało mu się dzieci) i aborcja. Inne cele jak np. miejsca na listach wyborczych są sztuczne, bo tu bardziej liczy się chociażby "siła przebicia", a nie płeć i trudno mówić o dyskryminacji.
wobes
Tropiciel

Posty: 219
Dołączenie: 22 Sie 2010, 20:20
Ostatnio był: 31 Mar 2015, 00:50
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 38

Re: Feministki

Postprzez kapucha w 24 Lip 2011, 17:51

No ja pierdziele znowu taki temat. Oj będzie dyskusja :P .

@Woland
Bo równouprawnienia nigdy nie będzie, nie może być, taka kolej rzeczy. Nie będzie go na pewno w pracy. Kobieta nie nadaje się do ciężkiej, fizycznej pracy ani do woja. Tak samo mężczyzna nie bardzo się nadaje na przedszkolankę czy opiekunkę. Oczywiście są wyjątki, ale natura/Bóg (czy w co tam wierzycie :wink:) wybrał dla człowieka różne "zadania" w zależności od płci. Jak już w jakimś innym temacie wspomniałem mężczyzna wyewoluował na myśliwego-wojownika a kobieta na opiekunkę potomstwa i domu. Dla tego my (chłopy) czujemy potrzebę rywalizacji i pojedynkowania się a w większości co robimy chcemy być lepsi, a kobiety łatwiej radzą sobie w kontaktach międzyludzkich.

Nigdy kobiety nie będą stanowiły większości w wojsku, kopalniach itp, ani mężczyźni większości w żłobkach.

Obie płci powinny mieć równe prawa, wynagrodzenia, przywileje, ale jedne zajęcia są dla chłopów, a inne dla bab. Oczywiście zdarzają się wyjątki, ale spójrzcie prawdzie w oczy: ilu kumpli ciągnie do opiekowania się dziećmi, a ile koleżanek do kałacha albo traktora/koparki :wink: ?
kapucha
Łowca

Posty: 400
Dołączenie: 09 Kwi 2011, 13:53
Ostatnio był: 01 Lut 2015, 22:11
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: F1 Grenade
Kozaki: 94

Re: Feministki

Postprzez wobes w 24 Lip 2011, 17:56

Tu nie chodzi o dostęp do ciężkiej pracy, tylko do pracy przynoszącej zarobek taki jaki osiągają mężczyźni (nikt nie mówi o rodzaju pracy) z danym wykształceniem. Jeśli więc mężczyzna z wykształceniem średnim zarabia średnio X zł, to kobieta z wykształceniem średnim powinna zarabiać średnio tyle samo. On może pracować jako żołnierz, ona jako sekretarka. Zresztą jeśli ktoś ma wybór to prawie zawsze wybierze lżejszą, ale tak samą płatną, pracę, więc raczej o "ciężkość" pracy walczyć nikt nie będzie.
Podobnie powinno być, gdy się spojrzy na stanowisko zajmowane w firmie: kierownik, pracownik umysłowy, pracownik fizyczny itp. Teraz np. kierownik-mężczyzna zarabia średnio więcej niż kierownik-kobieta.
wobes
Tropiciel

Posty: 219
Dołączenie: 22 Sie 2010, 20:20
Ostatnio był: 31 Mar 2015, 00:50
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 38

Re: Feministki

Postprzez jalkavaki w 24 Lip 2011, 19:18

E tam. Znam przypadki gdzie kobieta na równorzędnym stanowisku zarabia więcej niż mężczyzna. I nikt z tego draki nie robi. Bo po prawdzie wynagrodzenie zależy od kompetencji, umiejętności, doświadczenia a nie od tego co ma się między nogami. Tyle, że prościej przyczyny szukać w dyskryminacji płci niż przyznać się do tego, że jest się głąbem.
Wojna jest zła. Ale gorsze są sukinsyny które nie mają nic za co byliby gotowi walczyć i umierać.
"Może nas wiedzie szalbierz chciwy paru groszy
Lecz lepsze to niż śmierć na wapniejących szańcach" - J. Kaczmarski, Stalker.
Awatar użytkownika
jalkavaki
Legenda

Posty: 1384
Dołączenie: 02 Kwi 2010, 11:20
Ostatnio był: 10 Cze 2025, 07:01
Miejscowość: Stetinum
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: TOZ34
Kozaki: 194

Re: Feministki

Postprzez RT_NR w 24 Lip 2011, 19:28

Cieszę się że tak wiele normalnych kobietek, trzyma się z dala od feministek które to wszędzie mówią o tym jak to kobiety są uciskane, lecz nie zdają sobie najwidoczniej sprawy, jak to mężczyźni, są fatalnie traktowani przez polskie sądy, kiedy rozstrzygane są sprawy o opiekę nad dzieckiem. Kobieta, może być straszną matką, zaś mężczyzna świetnym ojcem, lecz i tak to kobieta ma o wiele większe szanse by dalej opiekować się dziećmi. To jest poważny problem, a nie parytety o które tak zawzięcie walczyły (w sumie walczą, bo dla nich 35% to jeszcze za mało).

Za ten post RT_NR otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive Adam, adziu_92.
RT_NR
Stalker

Posty: 54
Dołączenie: 02 Sie 2010, 11:51
Ostatnio był: 21 Gru 2011, 22:46
Miejscowość: Bielsko-Biała
Frakcja: Powinność
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 5

Następna

Powróć do Prawie o wszystkim

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 4 gości