Ło, ło, ło

. Aż do Chin żem się dokopał

Dobra, sorry za odkop, ale muszę, muszę, muszę

. To tak, ja ćwiczyłem Parkoura z kolegami, najczęściej z przyjacielem =>. Dlaczego napisałem w formie przeszłej? A no, w życiu mi nie wyszło i na wieś się przeprowadziłem, kończąc z moim ukochanym sportem. Pamiętam, jak kiedyś z kumplami przechodziliśmy przez wysokie, metalowe ogrodzenie, to jeden się zaczepił i nogawka od spodni u samej dupy się urwała
