po instalce 4 łatki ciągle pojawiają sięniecciane misje. a najbardziej wkurzają mnie takie, których nie mogę wykonać bo nic się nie dzieje.
1Np: w bazie wolości pojawiło mi się "obroń granicę" zaraz po tym jak obroniłem ją dostając misję od łukasza. no nic wracam tam, i nic. Nikt przez granice nie przechodzi. Później zobaczyłem w pda że mam podobną misję w gospodarstwie, tam gdze kilku stalkerów zastanawia się nad przejściem do wolności. idę do zielonego znacznika na mapie - wilk leży martwy, inni stoją - nuda, nikt ch nie atakuje, nikt nie chce gadać. Czekam pół dnia, taaaaa. takich misji miałem kilka, idź i zlikwiduj bandytów, psy itp - wracam same trupy i nic poza tym - ale znacznik się pali.
2polazłem do mózgozwęglarki, z buldogiem (postanowiłem wystrzelać granaty zanim oddam tą maszynkę woroninowi). Podczas przebijania się spowrotem w jednym z korytarzy łupnąłem w grupkę wojaków. kurz opadł a chłopaki w odchyłce od ponu jak krzywa wierza w pizie kiwają się martwi. mogłem po nich skakać, i nic. stali tak więc sobie poszedłem. Trochę dalej, kulę sie przy winklu i czekam, nagle widzę cien przez scianę, za chwilę ten cień cudownie zobaczy łmnie, dostalem serią i padłem. niezłe ammo, które przebiło się przez mur z cegieł..
3. ciągłe zielone znaczniki na mapie z pierwszej misji - pozbądź sie bandytów i spotkaj się z zwiadowcami wilka. kurczę, misje wykonane, zwiadowców zjadły psy a znaczniki misji są.
4. na mapce w pda mam zaznaczonego łukasza z komentarzem - wróć po nagrodę. wracam, ni ma. pewnie pozostał zapis po poprzedniej misji. a kilometry lecą...
5. może nie bug, raczj pech. znalazłem ze 20 celowników optycznych, w dwóch rodzjach....mam też z 15 granatów zchomikowanych z schowku w barze. tylko jakoś nie mogę znaleźć żadnego granatnika podczepianego. (oprócz tego obokana w misji "broń członka powinnośc" - ale tego trzeba oddać)
6. blokujący przejścia stalkerzy, stojący w wąskich przjściach. szlag mnie trafia jak idę gdzieś a tu nagle w wejściu stoi tępak i patrzy się na mnie - ani go wypchnąc - tylko kule można mu posłać. (nie chodzi tu o te sytuacjie gdzie zadaniem pilnującego jest nie wpóścić jak np w barze, ale normalne sytuacjie w trakcie gry)
7. powtarzające się gadki i nakładające się dialogi. Witam tego naukowca w odstepach 2 sekundowych może wpedzić w psychozę.
8. celujący w sciany i inne katy w pomieszczeniach przeciwnicy.
9. kiedy grupka powinności wkracza do obozu wolności, w budynku w którym jest łukasz wszyscy kierują broń w stronę skąd idzie atak. niezależnie czy stoją przed ścianą, czy celują w słup, czy szafę. często stojąc tyłem do drzwi. co za taktyka..
10. pamięć gry co do wydarzeń z save\load. tzn. skradam się do jednostki wojskowej, chcąc pocichu wynieść walizę i pobawić się w dywersanta. zapisuję grę blisko bazy, żeby nie ganiać w razie porażki. nikt mnie nie widzi, na wskaźnikach widać że jestem ukryty, save. rozejrzłem się i zaczynam skradankę. Po 50m zostaje zauważony, alarm panika strzały. Trudno, jeszcze raz. load. i co? od razu jestem wykryty. za 2 i 3 razem też. nie ważne że grę zapisałem jak jeszcze nikt o mnie nie wiedział. teraz już wiedzą.
to tyle z żali

najgorsze jest to że skończę za chwilę 3 raz i od razu zabiorę się za czwarty. mimo tych crapów nie można nie grać w stalkera

Por. Funky Koval 'AIR Star Force' piec lat czynnej sluzby, miliardy na liczniku, odznaczenia, takze srebrna gwiazda Palantiru.