Ja bym zmienił system broni. Po pierwsze... Mniej zacinania ale więcej realizmu (broń się lubi zacinać tylko wtedy gdy w coś celujemy

). Mianowicie tym realizmem było by uszkodzenie broni na amen jak w FC2. Wybuch na kawałki w rękach i ot nauczka na przyszłość że bierzemy dodatkowo pistolet a o broń główną dbamy jak o zdrowie.
Mutanty, a raczej ich animacje bo nikt mi nie powie że wymiatają

Bardzo dużo pasowało by tam pozmieniać by ruszały się bardziej nowocześnie a nie tak kanciato i sztucznie.
Samochody? Zdecydowanie nie... Mapy za małe, klimat szwendających stalkerów by uciekał i mielibyśmy madmaxa... Auto jak już to za friko dlaczego? Bo złomu to tam pełno ale wyzwanie polegało by na szukaniu odpowiednich części jak we Falloucie przy budowie broni. Pasuje znaleźć rozrusznik... No to idziemy no ale do tego pasuje klucz... No to też szukamy. Ogólnie jednak aut bym nie dodał (emisje niszczyły helikoptery a samochody pod gołym niebem przetrwały?) Jedynym wyjaśnieniem to sprzęt wojskowy i samochody typu Ził służące jako trupiarki... No ale skąd to jechało? Dodatkowo nadmieńmy że w prawdziwej zonie nawet te auta to już po prostu przeżarte wraki a skoro w zonie kawy i herbaty nie przemycają to nowe opony i dętki tak?

Dodatkowo pasowało by dołożyć jakichś lokacji. Nie było źle ale jak dla mnie brakowało laborek i typowych miejsc a'la radar.
PS: