SoC:
Kordon - rajd na park maszynowy. Staram sie podejsc od boku (tam gdzie wyrwa w murze i w srodku ognisko) na cicho. OFC Bandyci maja "szosty zmysl" i mnie widza - zaczyna sie strzelanina. W tym momencie za ich plecami pojawia sie bandzior z obrzynem i zaczyna strzelac niebaczac na kolegow, ktorzy sa na lini strzalu.

Agroprom - wbijam na chama glownym wejsciem do Instytutu. Zapominam wyeliminowac snajpera na prawej wiezyczce, wiec sprintem pod mur. Zza szlabanu wychodza wojaki i staja w miejscu, gdzie lezy ich towarzysz. Nawet celowali do niego z karabinow. Poczekalem, az sie zbieglo ich wiecej i poczestowalem ich dwoma F1. O dziwo nawet nie uciekali.
Przy wejsciu do Baru - w miejscu, gdzie sa psy - jest budynek z urwana drabina - wykorzystalem efekt podrzucenia przez nibypsa, zeby sie na nia dostac.
W Prypeci jak bylem w hotelu i Monolit sypal z RPG wybuchaly one PRZED oknem, tak samo moje pociski trafialy na niewidzialna bariere.
Po wyeliminowaniu soldatow Powinnosci w gospodarstwie przed magazynami, spawnowali sie tam stalkerzy... Niby logiczne, tylko, ze za kazdym razem jak tam wchodzilem to WSZYCY szli do wioski pijawek w lini prostej. Jakiez bylo moje zdziwienie, gdy znalazlem ich lezacych w anomalii elektro przed wioska. Cala sterta cial i karabinow. W tym sporo Vintarow BC

W Dziczy przed tym gniazdem snajperow siedza, pija i lulki pala stalkerzy z Powinnoscia. Dookola zas biegaja chomiki i psy, ktore z jakim takim skutkiem eliminuje zastep najemnikow. Wzmiankowane orly zas siedza niby nic.
Jantar - ciezko ranny zombie lezy i sie wije w konwulsjach. Eliminuje tych co jeszcze moga chodzic i podchodze do "pacjenta", coby mu pigule zaaplikowac. Niestety "pacjent" wstaje i pakuje mi swoje remedium z obrzyna.
W Czerwonym lesie jak szedlem pierwszy raz jeden ze snajperow Monolitu zupelnie mnie zignorowal. Ja jego tez. Efekt - jak po wylaczeniu Mozgozweglacza wrocilem do Baru i zas do CzL, snajper eliminowal calkiem spora grupe psiakow. Pomoglem mu, a on mi wpakowal kule w leb... Od tej pory nie mam litosci dla Monolitu.
SC:
Jak mi sie skoncza zwykle granaty to czesto gesto nie zmienia mi na te F1, ktore mam przy sobie (i na odwrot). Y nie dziala, wiec czasami wyrzucam jeden granat, zeby go podniesc jak mi sie skoncza poprzednie. Raz mialem tak, ze jak podnioslem ten granat to nie moglem sie ruszac - komunikat, ze mam za duzy ladunek. Otwieram inwentarz a tam 999 granatow oO. Niefortunnie zaliczylem tam zgona i nigdy wiecej nie udalo mi sie tego buga zasymulowac.
Naleze do frakcji Stalkerow. Na wysypisku dookola Pchlego targu posterunki ma Wolnosc. Czasami jak tam wracam to i Pchli targ w ich rekach. Co jest mi nie na reke - tam sie zaopatruje w amunicje. Otwieram mapke - naookolo wszystkie posterunki w rekach Anarchistow. Biore zadanie od przywodcy Stalkerow, zeby odbic ten posterunek przy wejsciu do Rostoka. Zabijam Wolnosc i czekam, na posilki. W koncu przychodza i zadanie zmienia sie na "Odeprzyj kontratak"... Czekam, czekam i nic... wlaze w mapke i patrze na ruchy Wolnosci - ida 4 (cztery) oddzialy, jeszcze w Dolinie Mroku. Mysle co mi tam poczekam na nich. Wchodza na Wysypisko z dwoch stron... i zajmuja posterunki, ktore sa po drodze. Nawet zabicie wszystkich z Wolnosci obecnych na mapie nie rozwiazalo tej kwestii. Zadanie mi nadal wisi w PDA.
Dolina Mroku - wchodze pierwszy raz i nawijka z dowodca. Pogadal i poszedl. Wchodze (bron mialem schowana) Wolnosc mnie rozstrzeliwuje. Za ktoryms tam QL nie strzelaja. Wychodze na Wysypisko z trepa - znow mnie zabijaja. Teraz za kazdym razem jak tamtedy ide to z miejsca eliminuje pacjentow. BTW Mialem raz tak, ze jak ich dowodca uciekl i musialem go gonic to zawsze konczylo sie to bug trapem. Do momentu jak nie wyeliminowalem OBU posterunkow na wejsciu do Wysypiska...
Dolina Mroku - biore papiery ze zwlok co je chcial Mechanik i ide zatluc pijawy w domku. Wlaze do srodka i na wprost wejscia w rogu sobie stanalem, zeby mnie od tylu nie zaszly. Pijawy biegaja na gore i na dol po schodach zupelnie mnie ignorujac... Wywalilem ze 300 szt. amunicji do MP5 w nie, zanim sie zorientowalem, ze znow mam efekt niewidzialnej sciany...
PS
Wyszla sciana tekstu.
