


Pijawol napisał(a):SkullDagger napisał(a):Mnie wnerwiaja tacy co na policje mówią "psy" a jak co do czego to dzwonią pierwsi.
Eee tam. Lepsi są ci co mówią " JP 100 % ", " psy" itp. natomiast jak Policja podjedzie to niejeden by Korzeniowskiego wyprzedził.
nismoztune.




Tajemniczy.










Markus Grizzly napisał(a):Mnie denerwuje wiele: począwszy od ludzi, przez pogodę, kończywszy na przedmiotach codziennego użytku.
I tak, w wielu ludziach drażni mnie brak dbałości o szczegóły. Większości wydaje się, że jak zrobią coś "mniej więcej" tak jak powinno być, to otrzymają ten sam efekt jak wtedy, gdyby zrobili to "dokładnie tak jak trzeba". Potem jest tylko wielkie zdziwienie i rozczarowanie: "Dlaczego to nie działa?...". Zwracam uwagę na detale, bo to one w 40%-ach tworzą nasz świat i nadają mu taki a nie inny klimat. Pozorne błahostki: ą, ć, ę, itd..., interpunkcja, dokręcenie kranu, wyłączenie światła przy opuszczaniu pomieszczenia, zasunięcie za sobą krzesła, zamknięcie za sobą drzwi, pozostawienie otwartych, jeśli zastaliśmy je takie na początku. Niby pierdoły, a jak potrafią zdenerwować.
Markus Grizzly napisał(a):Brak empatii - wiele osób pomyśli: "Co za zniewieściały frajer. Bawi się w jakąś psychologię." Jest tak dlatego, że słowo empatia bardzo podobnie brzmi i wygląda na papierze jak sympatia. A to co innego. Empatia - czyli zdolność do chwilowego przyjęcia cudzego punktu widzenia, dla zrozumienia jego postrzegania rzeczywistości i poznania motywów kierujących drugim człowiekiem. Przejawem braku tej zdolności wśród wielu z nas, jest chociażby zachowanie pasażerów krakowskiego MPK: pojazd zatrzymuje się na przystanku, otwierają się drzwi i wysiadający nie mają jak zrobić kroku naprzód, bo napotykają na swej drodze mur osób chcących wsiąść. Wystarczy stanąć OBOK wejścia a nie na jego środku. Podobnie jest w czasie oczekiwania na przystanku, ludzie zamiast stanąć przy wiacie, kręcą się wokoło jak bezmyślne bydlęta, dreptają tu i tam bez potrzeby. Wystarczyłoby, że odeszliby trochę na bok i zrobili miejsce dla osób idących chodnikiem, często bardzo się spieszących, a wszystkim żyłoby się przyjemniej: oczekującym - bo nie byliby trącani przez przechodniów, przechodniom - bo nie musieliby uprawiać slalomu.
Markus Grizzly napisał(a):Jednak tym co najbardziej mnie deprymuje, jest władza w rękach złodziei okradających obywateli oraz regionalna hegemonia państw: USA, Rosji, Chin, Japonii i wielu innych, które za nic mają interesy sąsiednich narodów i dążą do zdobycia globalnej władzy nad zasobami naturalnymi pod przykryciem zwanym misją pokojową i ludźmi poprzez media.
Dziękuję, ulżyło mi.



Przemek77 napisał(a):Kuźwa!
Nabyłem sobie wczoraj "Borderlands". Wersję normalną, nie GOTY'a. Ot miałem cztery dychy ponadprogramowe - ch*j, kupiłem. Oczywiście na pudełku zero informacji, że gra wymaga internetu bo ciecie ją potraktowali Securomem.
Instaluję - i dupa zbita. Błąd aktywacji i kasowane instalacji.
Grę odpaliłem dopiero po "hockach-klockach" z użyciem "plików niedozwolonych". (proszę nie banować, mogę zamieścić fotkę pudełka i płyty z moim nikiem).
I to mnie wpienia aktualnie. Że nawet chcąc być legalnym, wspierać twórców gier i takie tam górnolotne cymbalstwa - nie raz i nie dwa muszę zachowywać się jak pirat, bo owi twórcy i wydawcy robią mnie w przysłowiowy "członek męski".
















jalkavaki napisał(a):Już widzę jak Twoja kobieta po skorzystaniu z toalety podnosi deskę
jalkavaki napisał(a):Tak to nie tylko w Krakowie. Taki nasz polski folklor
jalkavaki napisał(a):Polska od morza do morza już takim złem by nie była?






Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość