Jeśli się nie mylę to gra nie zainstalowała się poprawnie "(file not found)".
Gra instalowała mi się chyba przez 10 min. za każdym razem (ze 4 razy), albo dłużej, ale cóż, nic to, nic mi już więcej do głowy nie przychodzi i jakby Stalker nie działał, to bym system wgrał od nowa i bym nie spoczął, ale dla tej jednej gry, bo inne chodzą i instalują sie bez wniku, to windy od nowa wgrywał nie będę, tym bardziej, że wgrywałem ją (znaczy windę) z tydzień temu, do maderfakera
Fak tą grę i tyle, poczekam, poszukam, a może przy następnej instalacji systemu odpali...

, albo jak będzie okazja, to spróbuję na innym kompie.
P.S. Ważne, że Stalker, Crysis, Fallout3 itp. typu Oblivion chodzą bez wniku.
No to pozdro, choć sztuka cierpi...

EDIT:
Już znalazłem !
Miałem jakiś syf w systemie, co mi akurat tą grę blokował. Trudno, wgrałem jednak windę jeszcze raz od nowa i poszło pięknie, więc biorę się za granie w to. Jak skończę grę to napiszę, co ona warta :E
Pozdrawiam,

EDIT2:
No to zagrałem...do połowy i w..&^%..iłem się na maxa
Gra ma bardzo ładną grafikę i ładne, malownicze plenery, bajkowe jakby, choć to w końcu 2 Wojna Światowa, może trochę wręcz za sterylne i pokolorowane to wszystko jakby za mocno przez co dość słabo realne (no, cóż taki jest unreal engine3, którego osobiście nie lubię, do tego jeszcze tu podrasowany), ale ogólnie wypada ładnie. Choć niektórzy narzekają, że monotonia bije z ekranu to mnie jednak gra wciągnęła, system walki i dowodzenie pododdziałami dość proste i wysilać się zbytnio nie nada, a do tego akcja non-stop. I tu pół na pół w tej grze : pół gry to latanie z kumplami i tłuczenie do Niemców , drugie pół to bardzo dobrej jakości przerywniki filmowe wykonane w filmowym, "holyłózkim: stylu.Do tego jeszcze wspaniały efekt spowolnienia (jak w Falloucie3) po trafieniu klienta w bańkę = bardzo widowiskowy bryzg krwi i spadający hełm z głowy + kolesia fajnie odrzuca, no to tutaj wygląda wspaniale.
I na tym kończy się mój zachwyt
Są w tej grze dwa babole, które zniechęciły mnie do niej, a jeden ostatecznie
Pierwszy z nich to to, że giwery nie mają w ogóle żadnego powera, karabiny terkoczą i takie zwykłe pykanie się robi, no ,ale to jeszcze bym przeżył i można do tego przywyknąć. Ale drugi i najważniejszy babol, przez którego po dojściu do połowy gry, odłożyłem ją ostatecznie na półkę

to to, że gra TNIE NIEMIŁOSIERNIE. Ja nie wiem jak można pisać w recenzjach + głosy co poniektórych na forach, że gra jest bardzo dobrze zoptymalizowana.Sam mam sprzęt raczej wystarczający (opis w podpisie) i Crysis, Oblivion, FC2 idą średnio i stabilnie około 70-80 fps w ustawieniach na high, czy very high, a tutaj co? Mam około 100 fps-ów, lecę dalej, albo parę centymetrów myszą w bok i już ich ilość nagle spada do 19 - 25 i tnie, że grać się dalej prawie nie da

. Jeszcze przy rozpoczęciu gry jak cię mogę, ale po paru minutach, im dalej w grę tym gorzej - tnie na maxa

Próbowałem już różnych sterów, a nawet system postawiłem od nowa dla tej gry i k..*&^..wa cały czas to samo

Oczywiście żadne zmiany rozdziałki czy wyłączenie wodotrysków w opcjach gry nic nie zmienia, zawsze tak samo = szkoda czasu.
Tak więc, co by się tu nie rozpisywać za bardzo, gra byłaby naprawdę dobrą i wciągającą strzelaniną w filmowym stylu, gdyby nie to, co opisałem powyżej. Powędrowała na półkę i czekam na jakiegoś pacza, którego może wydadzą w końcu i wtedy da się grać.
Co ciekawe, czytałem na forach, że gra na PS3 zacina niemiłosiernie, więc jak już na konsoli też nie da się grać, to nie mam więcej pytań...
P.S. c2d
[email protected] GHz, Evga GF 9800 GX2 KO, 3 GB RAM DDR2 800@850 MHz hyperX , SB Extreme Gamer Creativ'a, 250 GB HDD WDC i Tagan 900 W + Samsung 22".
P.S.2 W ogóle wygląda to tak, jakby gra pisana była pod proce 4-rdzeniowe,a nie 2, ale nic mi o tym jakoś nie wiadomo...