Oj no to zaczynam...
Operation Flashpoint 1 + Resistance + FFUR MoD (zaraził mnie brat... no i James Gastovski czy jak mu tam było

kiedy przychodziło mi nim grać to misje z pozoru wyglądające na 30min. zajmowały pół dnia... i zachował mi się syndrom - "jeszcze jeden czołg")
Morrowind (oczywiście dodatki też, ta gra jest przepiękna... tak naprawdę Morrowind definiuje gatunek. Lecz nigdy go nie skończyłem a grałem i grałem.. pieprzone questy poboczne

)
Fallout 1 - 2 (co prawda za pierwszym razem przechodziłem je z poradniczkiem w ręku, ale potem już nie...

)
Dragon Age: Origins (hehe... twórcy nie kłamali - 120h grania z wszystkimi questami pobocznymi.. nie liczyłem ale pewnie podobnie by wyszło. Żal mi tylko dupę ściska bo nie mogę sobię dodatku skombinować.)
Blitzkrieg (ta gra była świetna... ale no cóż grałem w nią tak dawno, że prawie nic nie pamiętam

)
FarCry 2 (Heh, szkoda tylko, że tak nudno podczas jazdy)
Diablo I i II (tu był już maniak mOde

)
Heroes III (i tylko III innych nie toleruje

)
Assasin's Creed I i II (prawie bym zapomniał... nie muszę nawet komentować... dwójki to już wogóle

)
STALKER (szczególnie SoC, swoje nagrałem ale to jest mały pikuś w porównaniu z resztą, jednak chodzę jeszcze do kumpla pograć trochę...)
Znalazłoby się jeszcze troszke tego .. mimo iż mam tak mało lat, swoje przegrałem i nie żałuję... z całej tej listy najchętniej bym wrócił do Morrowind'a i OFP'a...
